Reklama

Ekspert: COVID-19 może prowadzić do zmian w miąższu płuc nawet u młodych osób

Dyrektor Instytutu Nauk Medycznych UKSW prof. Andrzej Fal przestrzegł przed lekceważeniem koronawirusa. Na antenie Polsat News podkreślił, że w przypadku SARS-CoV-2 powikłania wydają się występować po dłuższym niż przy grypie czasie, dużo większy jest też odsetek osób, których problem dotyczy.

Publikacja: 10.08.2020 15:58

Ekspert: COVID-19 może prowadzić do zmian w miąższu płuc nawet u młodych osób

Foto: AFP

zew

W ostatnim czasie w Polsce wzrasta liczba dziennych zakażeń koronawirusem. W tygodniu od 3 do 9 sierpnia potwierdzono 4 897 nowych przypadków SARS-CoV-2, co oznacza prawie 28-proc. wzrost w porównaniu z poprzednim tygodniem. W sobotę odnotowano najwyższy dobowy przyrost liczby zakażeń (843) od początku epidemii w naszym kraju.

W związku z sytuacją rząd zdecydował o wprowadzeniu kolejnych obostrzeń na terenie 19 powiatów, w których wzrost liczby przypadków na 10 tys. mieszkańców jest najwyższy.

Czytaj także: Tydzień pandemii: W Polsce trzykrotnie więcej nowych zakażeń niż we Włoszech

W rozmowie z Polsat News kierownik Kliniki Alergologii, Chorób Płuc i Chorób Wewnętrznych w szpitalu MSWiA w Warszawie prof. Andrzej Fal prognozował, że "problemy z wirusem pewnie będą coraz większe". Zwrócił uwagę, że w obliczu braku szczepionki na koronawirusa i leku na COVID-19 jedyną metodą obrony przed zakażeniem, a w konsekwencji chorobą, jest rozsądek, czyli noszenie maseczek ochronnych, dezynfekcja oraz zachowywanie dystansu.

Prof. Fal, dyrektor Instytutu Nauk Medycznych UKSW podkreślił, że wiedza na temat SARS-CoV-2 i COVID-19 jest wciąż relatywnie mała. - Jeżeli popatrzymy na zakaźność i umieralność w Wuhan w pierwszym okresie, spojrzymy na północne Włochy, Hiszpanię, północną Europę i potem Stany Zjednoczone to wygląda, jakby to był zupełnie inny wirus, o zupełnie innej dynamice - zaznaczył.

Reklama
Reklama

Prof. Fal przekazał także, że okazuje się, iż choroba pozostawia skutki nawet u ludzi młodych, którzy przechodzili ją całkiem bezobjawowo lub którzy mieli niewielkie objawy. Podkreślił, że chodzi o "bardzo istotne skutki": trwałe i postępujące zmiany w mięśniu sercowym oraz zmiany w miąższu płuc, które teoretycznie w dłuższej perspektywie mogą prowadzić nawet do przewlekłej niewydolności oddechowej u młodych osób.

- Taką dosyć dużą grupę pacjentów obserwujemy u nas w szpitalu - powiedział profesor. Dodał, że problem osoby zakażonej nie kończy się w momencie, gdy "lekarz powie, że już nie mamy w sobie koronawirusa". Jak tłumaczył, to jedynie wyzdrowienie z fazy ostrej. - Natomiast uczymy się z miesiąca na miesiąc o pewnej fazie przejścia w fazę przewlekłą po infekcji wirusem SARS-CoV-2 - podkreślił.

Leki i terapie
Unieważniono patent na najdroższy lek na cukrzycę. Tańsze odpowiedniki bliżej refundacji?
Materiał Promocyjny
Jak osiągnąć sukces w sprzedaży online?
Leki i terapie
Naukowcy odkryli przyczynę rzadkich powikłań po szczepionkach na COVID-19
Leki i terapie
Bezpłatne leki i wsparcie krajowych producentów: Nowelizacja ustawy refundacyjnej nabiera tempa
Leki i terapie
Seniorzy na lekach. Ukryty problem polskiego systemu ochrony zdrowia
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama