fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budowa i remont

Akcje, obligacje, kredyt? Jak deweloperzy finansują działalność

Cztery Pory Roku - inwestycja firmy Archicom
Materiały Inwestora
Budowa mieszkań i zakup gruntów wymagają znacznych nakładów.

Robyg, Atal czy Archicom stawiają na emisję akcji, by sfinansować ekspansję. Echo Investment wypuściło w tym celu dużą pulę obligacji „dla Kowalskich". Z kolei Dom Development przejmuje firmę, płacąc wyłącznie gotówką. Sposobów na zgromadzenie kapitału jest wiele.

Pełna paleta

– Najważniejszymi formami finansowania projektów deweloperskich są: kapitał własny, czyli w głównej mierze zatrzymane zyski z lat ubiegłych, kapitał dłużny w postaci kredytów i obligacji korporacyjnych oraz wpłaty klientów na rachunki powiernicze. Szczególnie dwie ostatnie formy finansowania zyskiwały w ostatnich latach na znaczeniu – mówi Krzysztof Dziubiński, członek zarządu Dom Maklerskiego Navigator. – Wysoki popyt na rynku mieszkaniowym oraz duże zainteresowanie Polaków zakupem mieszkań w ramach przedsprzedaży (czyli znajdujących się jeszcze w budowie) przekładał się na istotną wartość przedpłat. To umożliwia deweloperom sfinansowanie budowy przy zmniejszonym udziale finansowania dłużnego oraz mniejszym zaangażowaniu środków własnych – dodaje.

Interesującym zjawiskiem obserwowanym w ostatnich latach jest zmiana struktury finansowania dłużnego deweloperów mieszkaniowych. – Obligacje korporacyjne stają się coraz istotniejszym źródłem finansowania spółek deweloperskich. W 2016 r. wyraźnie widoczna była przewaga tej formy finansowania nad kredytami. Jak wynika z raportu „Sytuacja największych deweloperów mieszkaniowych z rynku Catalyst", przygotowanego przez DM Navigator, w grupie największych deweloperów mieszkaniowych notowanych na rynku Catalyst obligacje korporacyjne stanowiły prawie 2/3 całkowitej wartości zobowiązań finansowych – mówi Dziubiński.

Jego zdaniem rosnąca popularność obligacji związana jest z coraz niższymi marżami, po jakich wiodący deweloperzy są w stanie plasować kolejne emisje, oraz innymi przewagami finansowania obligacyjnego względem kredytów. To m.in. możliwości finansowania rozbudowy banku ziemi, większa elastyczność w dysponowaniu pozyskanymi pieniędzmi oraz możliwość finansowania wczesnych etapów inwestycji, zanim jeszcze ruszy przedsprzedaż mieszkań i popłyną pieniądze od klientów. – W ostatnich dwóch latach kilku deweloperów przeprowadziło także emisje akcji, których celem było sfinansowanie rozpoczęcia działalności na nowych rynkach – przykładem mogą być emisje akcji w ramach IPO (pierwsza oferta publiczna, towarzysząca debiutowi na giełdzie – red.) Lokum Deweloper oraz Archicomu bądź ostatnia emisja wtórna przeprowadzona przez Robyg – podsumowuje Dziubiński.

Paliwo wzrostu

Robyg pozyskał ze sprzedaży akcji blisko 80 mln zł. Wejście do Krakowa lub Wrocławia jest niezbędne, jeśli grupa ma utrzymać dotychczasowe tempo wzrostu – wyniki sprzedaży uzyskiwane w Warszawie i Krakowie są już dość wyśrubowane. – Wejście do nowego miasta wymaga dłuższego zaangażowania środków finansowych. Interesują nas przede wszystkim większe tereny w atrakcyjnych lokalizacjach – mówi Artur Ceglarz, wiceprezes Robygu.

Z kolei wrocławski Archicom planuje emisję akcji o wartości około 40 mln zł. Spółka jest w trakcie przejmowania 51 proc. akcji mLocum, dewelopera działającego w kilku miastach Polski. Wartość inwestycji to 56 mln zł.

– Niezależnie od zdolności sfinansowania przejęcia mLocum ze środków własnych chcemy być przygotowani kapitałowo na dalsze powiększenie banku ziemi, zwłaszcza w przypadku pojawienia się okazji zakupu dobrych gruntów w innych miastach poza Wrocławiem – mówi Dorota Jarodzka-Śródka, prezes i jeden z głównych akcjonariuszy Archicomu.

Z kolei walne zgromadzenie akcjonariuszy Atalu uprawniło zarząd do emitowania akcji w ciągu najbliższych trzech lat. – Na razie nie ma żadnych skonkretyzowanych planów. To opcja na wypadek pojawienia się atrakcyjnych gruntów w miastach, w których działamy. Stąd upoważnienie do podjęcia uchwały wynosi trzy lata – komentuje Mateusz Juroszek, wiceprezes Atalu.

Echo Investment postawiło na emisję obligacji o wartości 100 mln zł, którą błyskawicznie objęli inwestorzy detaliczni. – Nasz bank ziemi gwarantuje rozwój do roku 2019–2020, ale sprzedaż przyspiesza, więc musimy go szybko odtwarzać – tłumaczy prezes Nicklas Lindberg. ©?

masz pytanie, wyślij e-mail do autora: a.roguski@rp.pl

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA