fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Budowa i remont

Historyczny rekord na rynku mieszkań

Osiedle Forma
materiały prasowe
180,6 tys. lokali oddano w Polsce do użytku w ostatnich 12 miesiącach. Rynek jest bliski przegrzania?

- To najlepszy wynik odkąd mamy wolny rynek - mówi Marcin Krasoń, analityk Home Brokera. - Branża budowlana ma się świetnie i na razie niewiele wskazuje na to, by zamierzała zwolnić tempo. Z opublikowanych przez Główny Urząd Statystyczny danych wynika, że w lutym do użytkowania oddano 16 015 lokali, z czego 9 460 wybudowali deweloperzy.

- W tym samym czasie ruszyło 13 851 budów (8 978 to mieszkania na sprzedaż lub wynajem), a na kolejnych 20 671 wydano pozwolenie lub dokonano zgłoszenia z projektem budowlanym - podaje Marcin Krasoń. - Warto jednak na dane GUS-u spoglądać z dłuższej perspektywy, gdyż pozwala to unikać sezonowych zmian. Dlatego Home Broker od lat agreguje je w okresach 12-miesięcznych, które lepiej obrazują co dzieje się na rynku mieszkaniowym.

Od marca 2017 do lutego 2018 r. oddano w Polsce do użytkowania 180,6 tys. mieszkań (wzrost o 9,5 proc. rok do roku), co jest najlepszym wynikiem odkąd w naszym kraju istnieje wolny rynek.

- Owszem, w latach 70-tych rocznie oddawano 260 tys. mieszkań (w rekordowym 1978 r. było to 283,6 tys.), ale jest to sytuacja nieporównywalna. Także liczba rozpoczętych budów (210 674 – wzrost o 18,1 proc. rok do roku) jest najwyższa od chwili upadku komunizmu. Liczba uzyskanych pozwoleń na budowę jest nie mniej imponująca i przekracza 255 tys. lokali, co rok do roku oznacza wzrost o 14,4 proc. - podaje analityk Home Brokera.

Dodaje, że liczba budowanych mieszkań rośnie, bo rośnie popyt. - Z ostatniego raportu Amron-SARFiN wynika, że 2017 rok zamknął się sprzedażą kredytów hipotecznych na kwotę 44,6 mld zł, największą od 2011 r. Gdy dodamy do tego niesłabnącą siłę w postaci inwestorów kupujących mieszkania za gotówkę, to nie dziwią rekordy sprzedażowe u wielu deweloperów - komentuje Marcin Krasoń. - Dalszemu rozwojowi rynku mieszkaniowego sprzyjają rosnące płace, stabilne i niskie bezrobocie oraz najniższe stopy procentowe w historii. Warto zwrócić też uwagę na stabilizację na rynku mieszkaniowym – kilkuprocentowe wzrosty sprzyjają inwestorom. Coraz głośniej mówi się także o rozwoju rynku nieruchomości luksusowych - apartament w wysokościowcu Złota 44 sprzedany za 11 mln zł jest najbardziej głośnym przypadkiem, ale milionowych transakcji jest coraz więcej - podkreśla.

Według szacunków Poland Sotheby's International Realty w latach 2012–2016 rynek luksusowych nieruchomości w Polsce urósł o 40 proc., do 3,6 mld zł. Istnieje duża szansa, że w 2017 r. przekroczy barierę 4 mld zł.

- Potknięcia programu Mieszkanie+ związane m.in. ze wzrostem cen robocizny oraz materiałów budowlanych to sygnał dla rynkowych graczy, że może w końcu dojść do przegrzania - ocenia ekspert Home Brokera. - Dzisiejsza stabilizacja daje nam wprawdzie duże zabezpieczenie przed spektakularną katastrofą, ale gdy podaż zacznie znacząco przeważać nad popytem, część deweloperów może wpaść w kłopoty. Jednym z czynników, które mogą to spowodować jest wzrost stóp procentowych. Spadnie wówczas zdolność kredytowa i dostępność kredytów, a jednocześnie obniży się zainteresowanie inwestorów rynkiem nieruchomości. Wrócą oni do obligacji skarbowych i depozytów bankowych. Wiele zależeć wówczas będzie od tego, czy rynek wypracuje do tego czasu odpowiednie środowisko, by zagnieździć się na nim mogli inwestorzy instytucjonalni.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA