Reklama

Brexit może być wart głowy May

Premier rozważa dymisję za poparcie eurosceptycznych torysów dla umowy rozwodowej. Przyszłe relacje z Unią ustalałby wtedy zwolennik trzymania Brukseli na dystans.
Theresa May przyznała w poniedziałek w Izbie Gmin, że nie ma jeszcze większości dla umowy rozwodowej

Theresa May przyznała w poniedziałek w Izbie Gmin, że nie ma jeszcze większości dla umowy rozwodowej. Musi ją zdobyć najpóźniej do piątku

Foto: AFP

To jest stąpanie po bardzo kruchym lodzie. W poniedziałek po południu Theresa May przyznała w Izbie Gmin, że wciąż nie zebrała większości dla planu wyjściu królestwa ze Wspólnoty, który przez dwa lata Londyn negocjował z Brukselą, choć zapewniła, że „nadal stara się to osiągnąć".

Jeśli to jej się nie uda do piątku, 12 kwietnia Wielka Brytania wyjdzie z Unii – jak ustalono na szczycie przywódców UE w miniony czwartek – bez żadnych ustaleń. Wywołałoby to prawdziwą katastrofę gospodarczą.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama