fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Brexit

Liderka torysów w Szkocji odchodzi. "Sprawy rodzinne i Boris"

AFP
"Sprawy rodzinne i Boris" - takie mają być powody rezygnacji liderki torysów w Szkocji, Ruth Davidson. Informacje o rezygnacji Davidson pojawiły się wkrótce po tym, gdy królowa zgodziła się, na wniosek Johnsona, na prorogację (zawieszenie) parlamentu od 10 września do 14 października. Około południa Ruth Davidson potwierdziła, że odchodzi ze stanowiska.

Krytycy Johnsona przekonują, że zdecydował się on na zawieszenie parlamentu, aby uniemożliwić zablokowanie przez Izbę Gmin twardego brexitu, którego premier - zdeterminowany, by wyprowadzić Wielką Brytanię z UE 31 października - nie wyklucza.

Rezygnacja Davidson - jak pisze Sky News - może kosztować torysów kilkanaście miejsc w Izbie Gmin po następnych wyborach.

Davidson była zwolenniczką pozostania Wielkiej Brytanii w UE przed referendum z 2016 roku. W trakcie kampanii referendalnej ścierała się ze zwolennikiem brexitu, Johnsonem, w telewizyjnej debacie. Po referendum Davidson była zdecydowaną przeciwniczką brexitu bez umowy.

W wyborach lidera torysów, w których konserwatyści wybierali następcę Theresy May, Davidson popierała najpierw Sajida Javida, a potem Jeremy'ego Hunta.

To Davidson przypisuje się sukces torysów w wyborach z 2017 roku w Szkocji, gdzie konserwatyści zdobyli 13 mandatów, dzięki czemu partia kierowana wówczas przez Theresę May utrzymała władzę.

Pod wodzą Davidson torysi stali się też drugą siłą w szkockim parlamencie (po Szkockiej Partii Narodowej). W wyborach z 2016 roku zdobyli w nim 31 mandatów - więcej niż Partia Pracy.

Davidson stała na czele torysów w Szkocji od 2011 roku.

Lider Partii Pracy w Szkocji, Richard Leonard ocenił, że odejście Davidson to "prawdziwy cios dla jej partii". - To pokazuje, że nawet w swoich szeregach Boris Johnson traci poparcie i wiarygodność - dodał.

Lider Liberalnych Demokratów w Szkocji, Willie Rennie stwierdził z kolei, że Davidson "nie miała żadnego powodu, aby dalej wspierać groźnego i łaknącego władzy premiera". Dodał, że inni torysi "przerażeni nadużyciem władzy" przez Johnsona powinni potraktować odejście Davidson jako "sygnał do opuszczenia okrętu".

Źródło: Sky News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA