Głosowanie poprzedza kilkudniowa debata w brytyjskim parlamencie. Premier Theresa May do tej pory bezskutecznie przekonywała, że umowa jest najlepszym możliwym kompromisem.
Podsumowanie wydarzeń ostatnich dni:
Poniedziałek:
• Lider brytyjskiej opozycji, przewodniczący Partii Pracy Jeremy Corbyn stwierdził, że "rząd uznał, iż porozumienie ws. brexitu Theresy May jest tak fatalne, że podejmuje desperacki krok odwołania głosowania w tej sprawie za pięć dwunasta".
• Brytyjski minister środowiska Michael Gove zapewnił, że nie będzie starał się o fotel lidera Partii Konserwatywnej, jeśli Theresa May przegra głosowanie w Izbie Gmin
• Bloomberg donosi, że Theresa May odwoła jutrzejsze głosowanie.
• Theresa May rozważa, czy przełożyć na później głosowanie w Izbie Gmin.
• Minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Jeremy Hunt ostrzegł brytyjskich parlamentarzystów przed "realnym ryzykiem", z jakim wiąże się głosowanie przeciw porozumieniu ws. relacji między Londynem a Brukselą, wynegocjowanemu przez Theresę May.
Niedziela:
• Jak wynika z badania IBRiS, Polacy są zorientowani, że Wlk. Brytania opuszcza UE. Ale nie zawsze wiemy, co o tym myśleć.
• Szef Rady Europejskiej rozmawiał z Theresą May. Donald Tusk poinformował, że to będzie ważny tydzień dla brexitu.
Sobota:
• Brytyjskie media informują, że Theresa May chce jechać do Brukseli w celu zmiany umowy. Efektem mogłoby być przesunięcie kluczowego głosowania.
Piątek:
• W grudniu odsetek Brytyjczyków, którzy chcieliby pozostania w UE, przekroczył 50 proc. - wynika z sondażu BMG Research dla "The Independent"
• Minister pracy i emerytur w rządzie Theresy May, Amber Rudd, zaapelowała do polityków Partii Konserwatywnej, by ci w głosowaniu zaplanowanym na 11 grudnia poparli umowę ws. brexitu wynegocjowaną przez Theresę May, ponieważ jej odrzucenie doprowadzi do chaosu, którego należy uniknąć.
Czwartek:
• W czwartek konserwatywny „Times" donosił na czołówce, iż premier rozważa odłożenie długo zapowiadanego, kluczowego głosowania. Za taką opcją miało się opowiedzieć kilku kluczowych członków jej gabinetu, w tym minister obrony Gavin Williamson. Szefowa rządu zaprzeczała.