fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Virgin Mobile na dobre i złe przeszła do Playa

Fotorzepa, Radek Pasterski
P4, operator sieci Play, sfinalizował zakup udziałów w Virgin Mobile Polska, jednym z największych wirtualnych operatorów w Polsce.

Virgin Mobile nie jest już niezależnym wirtualnym operatorem komórkowym. Przed weekendem 100 proc. udziałów w tej firmie kupił P4, operator sieci Play. „Rzeczpospolita" napisała o tym pierwsza, a w niedzielę telekom oficjalnie poinformował o domknięciu transakcji.

Jej warunki nie zmieniły się wobec ustalonych jeszcze w kwietniu. Play zapłacił więc właścicielom udziałów Virgin Mobile Polska 13,4 mln euro, czyli około 60 mln zł.

Wraz z przejęciem papierów wirtualnej sieci kierowanej przez Grażynę Piotrowską-Oliwę Play zapewnił sobie prawo do korzystania z marki Virgin (należy do znanego brytyjskiego biznesmena Richarda Bransona, który udostępnia ją odpłatnie), zwiększy też statystyki użytkowników (kart SIM).

W czerwcu Virgin Mobile Polska obsługiwała około 390 tys. kart SIM – dowiadujemy się. Po ich dodaniu do puli Playa może się ponownie wysforować przed Orange Polska pod względem liczby aktywowanych usług. W czerwcu Orange Polska obsługiwał prawie 15,49 mln kart SIM, z czego 1,8 mln to karty do komunikacji między urządzeniami (M2M). Dane Playa poznamy w poniedziałek wieczorem. W marcu było to 15,19 mln SIM, z czego ok. 160 tys. to M2M.

Jak wcześniej pisaliśmy, a potwierdza to sprawozdanie w Krajowym Rejestrze Sądowym, w 2019 r. Virgin Mobile Polska zanotowała ok. 94 mln zł przychodu i 6,7 mln zł straty na poziomie EBITDA.

– Nasze ubiegłoroczne przychody od klientów były stabilne. Obniżyły się wpływy międzyoperatorskie w związku z korektą sposobu naliczania. Wynik EBITDA obciążyła dodatkowo kampania telewizyjna i duże wydatki marketingowe – tłumaczyła nam kilka miesięcy temu Piotrowska-Oliwa.

Nie kryła, że Virgin Mobile Polska poniosła też dodatkowe koszty obsługi prawnej w związku z przygotowaniami do sprzedaży udziałów przez właścicieli.

W sprawozdaniu za ubiegły rok zarząd VMP podał, że zgodnie z budżetem w 2020 r. EBITDA ma wynieść ok. 6,7 mln zł, ale na plusie. Na razie nie wiemy, jakie są postępy w realizacji tego celu.

Uprawdopodobniają go wyjaśnienia szefowej Virgin oraz fakt, że sam zarząd zarobił w ub.r. prawie 1,3 mln zł. Ponadto rosną przychody operatora. W raporcie rocznym przy okazji omawiania skutków epidemii Covid-19 podano, że w marcu przychody „Dziewicy" wyniosły 5 mln zł, o 1,1 proc. więcej rok do roku.

Sprawozdanie pokazuje też jednak wprost, że bez przejęcia przez Playa przyszłość Virgin była niepewna. W grudniu operator miał ujemne kapitały własne (134 mln zł), zobowiązania krótkoterminowe przewyższały aktywa o 130 mln zł, a ubiegłoroczna strata netto sięgnęła 14,6 mln zł.

Warto tu zauważyć, że straty MVNO wynikają m.in. z kosztów ponoszonych na odsetki od długu zaciągniętego u udziałowców. To m.in. nagromadzone przez lata straty Virgin oraz fakt, że 80 proc. jej użytkowników korzysta z usług pre-paid powodowały w ostatnich miesiącach, że część obserwatorów i uczestników rynku zastanawiała się, czy cena, którą Play płaci, nie jest wygórowana.

Play najwyraźniej ma jednak pomysł na Virgin. Tym bardziej że – jak deklarował – zamierza nadal korzystać z marki Virgin Mobile (choć kosztuje ona niemało, w grudniu zobowiązania z tego tytułu wynosiły 11 mln zł).

Struktura udziałowców Virgin Mobile Polska zmieniała się. Wbrew przekonaniu niektórych nigdy nie było wśród nich Richarda Bransona.

W ub.r. udziałowcami Virgin Mobile Polska były wehikuł Dirlango założony przez Łukasza Wejcherta oraz Virgin Mobile Central & Eastern Europe, w który to podmiot zainwestowały m.in. Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju, IFC, część Banku Światowego oraz fundusz private equity Delta Partners.

Udziałowcy finansowali wirtualną sieć, pożyczając jej pieniądze. Pożyczki miały zostać umorzone. Natomiast obligacje, które objęli udziałowcy i zarząd, zamienione na udziały, które odkupił Play.

Wyniki Virgin, która pierwotnie miała zdobyć milion abonentów w kilka lat, oraz struktura transakcji pokazują, że biznes MVNO nie jest łatwy. Według Urzędu Komunikacji Elektronicznej w 2019 r. było w Polsce 86 wirtualnych operatorów, a obsługiwali tylko 3,5 proc. użytkowników (około 1,7 mln).

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA