Rząd sprząta po "łupkowym eldorado". Zostanie 40 mln zł

Z zapowiedzi, że Polska stanie się drugim Kuwejtem, nic nie wyszło. Rząd na wtorkowym posiedzeniu przyjął projekt ustawy o uchyleniu ustawy o specjalnym podatku węglowodorowym wprowadzonego w 2014 r. na fali łupkowej euforii - podaje Onet.

Publikacja: 23.07.2019 16:55

Rząd sprząta po "łupkowym eldorado". Zostanie 40 mln zł

Foto: Fotorzepa, Piotr Wittman

Łupkowego eldorado nie ma, ale rząd postanowił zmienić prawo i przesunąć termin płacenia podatku. W ten sposób jeszcze w tym roku do budżetu trafi 40 mln zł - czytamy na stronach Onetu.

Projekt zmian zakłada przyspieszenie terminu, od którego firmy wydobywające ropę naftową i gaz ziemny będą płacić podatek od wydobycia. W Ocenie Skutków Regulacji czytamy, że przyjęte przez rząd we wtorek zmiany uchylają ustawę z lipca 2014 r. o specjalnym podatku węglowodorowym. Zmieniają przy tym właśnie ów termin powstania zobowiązania podatkowego. Pierwotnie podatek miał obowiązywać od przychodów uzyskanych po 1 stycznia 2020 r. Niespełnione jednak zostały założenia dotyczące tego, że budżet państwa będzie miał udział w zyskach z łupkowej rewolucji. Tej nie było.

W związku z tym, że łupkowej rewolucji nie było, ustawa węglowodorowa najbardziej dotyka wydobycia ropy i gazu ziemnego. Obecnie złoża łupkowe na terytorium Polski nie dają wystarczających możliwości ich gospodarczej eksploatacji.

- Sytuacja ta jest odmienna od uwarunkowań zakładanych na etapie powstawania ustawy, gdzie zakładano funkcjonowanie i podleganie opodatkowaniu dużej liczby podmiotów, w tym zagranicznych, zajmujących się wydobywaniem węglowodorów na terenie Polski. Wielkość i dostępność szacowanych złóż gazu łupkowego okazała się znacznie niższa od przewidywanej, co nie pozostało bez wpływu na skalę zaangażowania podmiotów gospodarczych w poszukiwanie i wydobycie tej kopaliny, a tym samym na potencjalną wysokość wpływów podatkowych z tej daniny – informuje MF.

MF wskazuje, że spada liczba podmiotów składających deklaracje dla podatku węglowodorowego, a zdecydowana większość podatników wykazuje w nich stratę. Najciekawsze jest to, że żaden podatnik specjalnego podatku węglowodorowego nie wykazał, w deklaracjach za lata 2016–2017, podatku do zapłaty.

40 mln zł zostanie w budżecie

Uchyleniu przepisów o podatku węglowodorowym towarzyszy przyspieszenie momentu płatności podatku od wydobycia gazu ziemnego i ropy naftowej. W ten sposób budżet państwa jeszcze w tym roku zyska ok. 40 mln zł. Wpływy budżetowe mogą się różnić, ze względu na kurs złotego do dolara, czy ceny ropy naftowej i gazu na świecie.

- Przyspieszenie skutkować będzie dodatkowymi wpływami do budżetu państwa już w 2019 r., a nie jak pierwotnie przewidywała ustawa od dnia 1 stycznia 2020 r. Szacowany na 2019 r. wzrost dochodów podatkowych (o 40 mln zł – PAP) stanowi część potencjalnych rocznych wpływów z tytułu podatku od niektórych kopalin (od wydobycia gazu ziemnego i ropy naftowej), dotyczy bowiem kilku miesięcy tego roku. Z uwagi bowiem na miesięczne rozliczenia podatkowe, zakłada się bowiem, że ustawa ta wejdzie w życie pierwszego dnia miesiąca następującego po upływie 30 dni od dnia ogłoszenia – pisze Ministerstwo Finansów.

Łupkowego eldorado nie ma, ale rząd postanowił zmienić prawo i przesunąć termin płacenia podatku. W ten sposób jeszcze w tym roku do budżetu trafi 40 mln zł - czytamy na stronach Onetu.

Projekt zmian zakłada przyspieszenie terminu, od którego firmy wydobywające ropę naftową i gaz ziemny będą płacić podatek od wydobycia. W Ocenie Skutków Regulacji czytamy, że przyjęte przez rząd we wtorek zmiany uchylają ustawę z lipca 2014 r. o specjalnym podatku węglowodorowym. Zmieniają przy tym właśnie ów termin powstania zobowiązania podatkowego. Pierwotnie podatek miał obowiązywać od przychodów uzyskanych po 1 stycznia 2020 r. Niespełnione jednak zostały założenia dotyczące tego, że budżet państwa będzie miał udział w zyskach z łupkowej rewolucji. Tej nie było.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Biznes
Legendarny szwajcarski nóż ma się zmienić. „Słuchamy naszych konsumentów”
Biznes
Węgrzy chcą przejąć litewskie nawozy. W tle oligarchowie, Gazprom i Orban
Materiał partnera
Dlaczego warto mieć AI w telewizorze
Biznes
Kiedy rząd przedstawi strategię wobec AI i metawersum? Rosną naciski firm
Biznes
PFR żąda zwrotu pieniędzy od części firm. Esotiq i Prymus chcą wyjaśnień