fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Biznes

Branża weselna boi się kolejnego fatalnego roku. Wielka niepewność

AdobeStock
Optymizm związany ze szczepionką nie dotarł do polskiej branży ślubnej. Firmy obawiają się, że czeka ich kolejny rok wielkich strat.

Jak wynika z danych Urzędu Stanu Cywilnego w Warszawie, w trakcie epidemii koronawirusa, a więc od marca do końca 2020 roku, liczba ślubów spadła w Polsce o jedną czwartą. Mocno ucierpiał na tym szeroko pojęty rynek wesel, na który składają się nie tylko domy organizujące przyjęcia i wynajmujące sale, ale również mnóstwo pomniejszych biznesów, w tym konsultanci ślubni, dekoratorzy, muzycy, barmani czy firmy cateringowe.

Kolejny rok również nie zapowiada się dobrze, ponieważ na rynku nadal panuje wielka niepewność, która utrudnia planowanie wesel i zniechęca pary do zmiany stanu cywilnego w najbliższych miesiącach.

- Czekamy na jakieś informacje. Póki co nikt nie wycofuje rezerwacji, bo jest jeszcze dość wcześnie, ale jeśli ta niepewność będzie się przedłużać, to pojawią się problemy - powiedział właściciel domu weselnego w rozmowie z Business Insider Polska.

Także Katarzyna Gajek, rzeczniczka Polskiego Stowarzyszenia Branży Ślubnej, stwierdziła w wywiadzie z portalem, że niepewność przed kolejnymi decyzjami rządu hamuje odbicie branży w nowym roku.

- Widać ruch klientów, którzy nieśmiało zaczynają powoli coś planować. Te ruchy są jednak coraz bardziej zabezpieczone różnymi zapisami w umowach na wypadek, gdyby impreza się nie odbyła lub musiała być przełożona. Jest też ogólne przeświadczenie, że te imprezy będą ograniczone pewnymi limitami liczby gości - wyjaśniła.

Źródło: Business Insider Polska
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA