Reklama

Do łagru za słowa

Sąd w Mińsku skazał dwie młode dziennikarki na dwa lata więzienia.
Kaciaryna Andrejewa (Bachwałowa) i Daria Czulcowa po ogłoszeniu wyroku w mińskim sądzie

Kaciaryna Andrejewa (Bachwałowa) i Daria Czulcowa po ogłoszeniu wyroku w mińskim sądzie

Foto: AFP

Dwa lata w kolonii karnej mają spędzić Kaciaryna Andrejewa (Bachwałowa) i Daria Czulcowa. W czwartek sąd w Mińsku uznał, że dziennikarki prześladowanej w kraju Aleksandra Łukaszenki stacji Biełsat (nadającej z Warszawy) organizowały „działania naruszające porządek publiczny". Zostały zatrzymane 15 listopada w Mińsku, kiedy relacjonowały na żywo pacyfikację protestu na jednym ze stołecznych osiedli. Nie pomogła nawet lingwistyczna ekspertyza (wykonana na zlecenie sądu) stwierdzająca, że podczas transmisji korespondentki nie nawoływały do protestów i nie zachęcały do jakichkolwiek działań naruszających porządek publiczny.

Pozostało jeszcze 85% artykułu

Zabookuj najlepsze treści na wakacje!

Skorzystaj z promocji wakacyjnej i zyskaj dodatkowe drukowane magazyny: Nauka i Historia.

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Promocja dotyczy subskrypcji RP.PL na rok.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama