fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

PKO BP sprawdzi, czy warto przejąć mBank

Fotorzepa, Marta Bogacz
PKO BP, lider polskiego rynku, przeanalizuje możliwość przejęcia mBanku, czwartego co do wielkości banku w Polsce - wynika z wypowiedzi prezesa Zbigniewa Jagiełły w radiowej Trójce

Zbigniew Jagiełło zapytany czy PKO BP bierze pod uwagę zakup innych banków, np. mBanku, odpowiedział, że "PKO BP jest bankiem, który ma największe kapitały, wynoszące prawie 40 mld zł". - Przypomnę, że drugi bank te kapitały ma w okolicach 24 mld zł. Od dłuższego czasu realizujemy strategię wzrostu organicznego, jak również od czasu do czasu, gdy widzimy, że jest to korzystne dla klientów i akcjonariuszy, kupujemy inne firmy – mówił Jagiełło przypominając przejęcie niedawno firmy Masterlease. Wcześniej grupa przejęła m.in. Raiffeisen Leasing czy KBC TFI.

Kolejna odsłona repolonizacji

- To czy jakiś inny bank, który jest na sprzedaż, będziemy analizowali, to jest dla nas normalna sprawa. Jakie z tego wyciągniemy wnioski to przyszłość pokaże – odpowiedział Jagiełło, który od dziesięciu lat kieruje PKO BP, bankiem kontrolowanym przez skarb państwa.

Pod koniec września pisaliśmy, że w polskim rządzie nie mówi się „nie" – na scenariusz repolonizacji mBanku.

Commerzbank ma 69 proc. kapitału mBanku i w nowej strategii mającej pomóc mu w odbudowie rentowności zakłada sprzedaż tego czwartego co do wielkości banku w Polsce wycenianego na 14,9 mld zł. Premier Mateusz Morawiecki zapytany wtedy, czy państwo byłoby zainteresowane mBankiem odpowiedział, że nie jest to dzisiaj sprawa priorytetowa, ale „są różne możliwości i decyzje ostateczne będą zapadały w przyszłości w odniesieniu do tego, czy jakaś polska instytucja finansowa będzie zainteresowana tymi aktywami". W programie wyborczym PiS jest zapis o dążeniu do zwiększenia udziału państwa w sektorze bankowym w razie pojawienia się okazji.

W poniedziałek Jerzy Kwieciński, minister finansów i rozwoju, powiedział, że być może mBank pasowałby do profilu banków kontrolowanych przez skarb państwa. Według jego słów przyglądają się one sytuacji. - Zawsze, gdy pojawiają się ciekawe aktywa bankowe, to ekscytuje rynek. Z mojego punktu widzenia najlepiej by było, gdyby te aktywa zostały przejęte przez taki bank, dla którego to jest dobre uzupełnienie obecnego portfela produktowego – powiedział Kwieciński.

Na pytanie, czy byłoby to dobre uzupełnienie dla któregoś z banków pod kontrolą Skarbu Państwa odpowiedział "nie wykluczam". - Mogę zapewnić, że te banki, z którymi jako rząd bliżej współpracujemy, dobrze „zerkają" na to co się dzieje na rynku - powiedział Kwieciński.

Państwowi faworyci

Gdy Commerzbank wystawił na sprzedaż mBank od razu pojawiły się przypuszczenia, że ze względu na sporą skalę (mBank to czwarty gracz w Polsce mający ponad 150 mld zł aktywów) i konieczność zorganizowania odpowiedniego finansowania oraz deklarowaną przez PiS chęć zwiększenia udziału polskiego kapitału w bankowości, faworytami do przejęcia będą banki państwowe – PKO BP i Pekao (choć analitycy wskazują, że to na tyle atrakcyjny bank, że przyciągnie znacznie więcej zainteresowanych).

PKO BP wtedy nie komentował sprawy, zaznaczając, że zawsze tak robi, gdy pada pytanie w sprawie konkretnego podmiotu wystawionego na sprzedaż. Pekao informował, że nie prowadzi teraz żadnych projektów o charakterze przejęć banków, i nie komentuje spekulacji w tej sprawie. Dzisiaj prezes Michał Krupiński powiedział, że Pekao monitoruje trendy konsolidacyjne na rynku bankowym i nie wyklucza swojego udziału w dalszej konsolidacji tego sektora po finalizacji transformacji operacyjnej prowadzonej w ramach strategii na lata 2018 – 2020. Prawdopodobnie do sprzedaży mBanku dojdzie w przyszłym roku, raczej w okolicach połowy, choć warunki mogą zostać ustalone wcześniej. Polski Fundusz Rozwoju, który pomógł w repolonizacji Pekao dwa lata temu, zaznaczał, że nie prowadzi żadnych analiz i rozmów na temat ewentualnych przejęć instytucji finansowych.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA