fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Banki zażądają rekompensaty za ustawę frankową

Bloomberg
Amerykański inwestor Banku BPH zapowiada, że będzie się domagał odszkodowana za straty spowodowane tzw. ustawą frankową. Kroki prawne rozważa też Commerzbank.

Grupa General Electric, główny inwestor Banku BPH, zamierza dochodzić pełnej rekompensaty za wszelkie szkody spowodowane przyjęciem ustawy o restrukturyzacji walutowych kredytów mieszkaniowych - napisała Grupa GE w liście skierowanym między innymi do prezydenta, premiera i marszałka Sejmu.

Jeżeli Ustawa zostanie przyjęta i podpisana, będzie ona naruszać prawa Grupy GE jako inwestorów zagranicznych, a także będzie stanowić naruszenie zobowiązań Rzeczypospolitej Polskiej na podstawie Traktatów i prawa publicznego międzynarodowego – podała Grupa GE.

GE ocenia, że projekt ustawy wprowadza radykalną zmianę ram prawnych i gospodarczych i wykracza daleko poza to "czego można racjonalnie oczekiwać od BPH i pozostałych kredytodawców.

- Przyjęcie projektu Ustawy stanowiłoby zatem naruszenie przez Rzeczypospolitą Polską jej obowiązków w zakresie ochrony inwestycji wynikających z Traktatów, w szczególności zobowiązania do zapewnienia inwestycjom zagranicznym uczciwego i sprawiedliwego traktowania oraz zakazu utrudniania, poprzez nieuzasadnione i arbitralne działania, prowadzenia, zarządzania, utrzymywania, użytkowania i korzystania z inwestycji Grupy GE - napisało GE.

Inwestor Banku BPH argumentuje, że przyjęcie projektu Ustawy przez Sejm spowodowało z dnia na dzień blisko 10 proc. spadek wartości akcji banku. Jeśli projekt Ustawy zostanie przyjęty i podpisany, spowoduje on dalsze poważne szkody, w tym finansowe, dla podlegających ochronie inwestycji. Grupa GE zamierza dochodzić pełnej rekompensaty za wszelkie szkody spowodowane przyjęciem i podpisaniem tej Ustawy i wobec tego zastrzega wszystkie swoje prawa – dodano w piśmie skierowanym do polskich władz.

Również Commerzbank, niemiecki właściciel mBanku w piśmie do premier Ewy Kopacz oraz marszałków Sejmu oraz Senatu, a także ministra finansów zapowiada podjęcie kroków prawnych w razie przyjęcia ustawy o restrukturyzacji kredytów walutowych.

Commerzbank ostrzega, że wejście w życie ustawy będzie równoznaczne z naruszeniem wzajemnych zobowiązań zawartych między Polską a Niemcami.

- W związku z tym apelujemy do Państwa o podjęcie wszelkich działań na rzecz zapobieżenia przyjęciu do systemu prawa krajowego tak arbitralnej i nieproporcjonalnej regulacji, której skutki dla sektora bankowego w Polsce, a w szczególności dla mBanku będą bardzo szkodliwe- napisał Commerzbank.

Niemiecki inwestor przypomina też, że w okresie , w którym mBank udzielał kredytów walutowych, w tym we frankach, polskie władze publicznie zachęcały banki do oferowania kredytów walutowych.

Ustawa przewiduje możliwość przewalutowania kredytów we frankach po kursie bieżącym i wyliczenie różnicy między wartością takiego kredytu a kwotą zadłużenia, gdyby został on udzielony w złotych. Według pierwotnej wersji projektu przygotowanej przez PO połowa tej różnicy byłaby spłacana przez klienta w formie nowego kredytu, a druga połowa – umorzona przez bank. Jednak według przyjętej przez Sejm poprawki SLD umorzone przez bank ma być aż 90 proc. Ustawą na początku września ma się zająć Senat, a w najbliższy czwartek senacka komisja finansów.

Na ryzyko prawne związane z tą ustawą zwracali uwagę prawnicy, choć w różnych kwestiach. Jak już pisaliśmy, z analizy przeprowadzonej przez kancelarię Allen& Overy, A. Pędzich sp.k. wynika, że wywłaszczeniem, ponieważ narusza prawa majątkowe banków wobec grupy kredytobiorców. Jeżeli bankom nie będzie przysługiwać odszkodowanie pieniężne od Skarbu Państwa na podstawie planowanej ustawy ws. kredytów walutowych, taka regulacja będzie mogła zostać uznana za niekonstytucyjną – oceniają prawnicy tej kancelarii. W ich opinii wprowadzenie ustawy z pokrzywdzeniem banków będzie wiązać się także z istotnym ryzykiem prawnym dla Skarbu, że zagraniczni akcjonariusze tych banków będą na podstawie umów o ochronie inwestycji domagać się od Polski odszkodowania z tytułu regulacyjnego wywłaszczenia czy niesłusznego traktowania.

Choć część prawników zwracała uwagę, że wprawdzie taką skargę można wnosić na podstawie naruszenia umów o ochronie inwestycji, jednak ta ustawa nie dyskryminuje inwestorów zagranicznych względem krajowych. Następuje jedynie zmiana warunków gospodarowania.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA