fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

PKO BP i Pekao nie akceptują kar za hipoteki frankowe

materiały prasowe
Oba banki, na które Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył kary dotyczące hipotek frankowych, zapowiadają odwołanie.

PKO BP i Pekao planują skorzystać z przysługujących im środków odwoławczych od decyzji UOKiK. Dzisiaj urząd poinformował, że wydał kolejne decyzje dotyczące niedozwolonych postanowień określających zasady ustalania kursów walut. PKO BP otrzymał 40,7 mln zł a Pekao – 21,1 mln zł kary. Chodzi o zapisy w umowach, które określają zasady ustalania kursów walut obcych i w oparciu o które banki przeliczają raty kredytów. „W rezultacie banki mogą dowolnie kształtować kursy walutowe, a kredytobiorcy nie są w stanie przewidzieć wysokości płaconych rat” – ocenił urząd.

Oba banki utrzymują, że kwestionowane przez UOKiK zapisy od lat są niestosowane. PKO BP podał, że postępowanie prezesa UOKiK w sprawie uznania za niedozwolone postanowień wzorca w umowach, aneksach do umów kredytowych i pożyczek hipotecznych waloryzowanych, indeksowanych lub denominowanych do walut obcych zostało wszczęte w 2017 r., czyli pięć lat po zaprzestaniu przez bank udzielania kredytów walutowych. Bank przekazał, że obecnie kredyty walutowe stanowią, biorąc pod uwagę liczbę umów, 17 proc. jego portfela kredytów hipotecznych, z czego 15 proc. to kredyty CHF.

PKO BP zaznacza, że od początku umożliwiał klientom spłatę kredytów walutowych bezpośrednio w walucie, w której kredyt został udzielony. „Klient mógł zadeklarować to na etapie składania wniosku kredytowego, ale również potem - podpisywany był stosowny aneks do umowy. Ok. 46 proc. kredytów w CHF posiada obecnie rachunek do spłaty w walucie umowy - ci klienci mogą więc spłacać kredyt kupując walutę w dowolnym punkcie zajmującym się sprzedażą walut, a nie korzystać z kursu stosowanego przez bank" - wyjaśnia.

PKO BP zapewnia, że przy wypłacie kredytu walutowego na rachunek złotowy klienta, od początku umożliwiał ustalenie indywidualnie negocjowanego kursu wymiany. "Od 2011 r., po wejściu w życie tzw. Ustawy antyspreadowej, klient ma możliwość wskazania dwóch rachunków do spłaty kredytu (w tym walutowych) z priorytetyzacją spłaty, tj. może wskazać rachunek, z którego środki na spłatę kredytu pobierane będą w pierwszej kolejności, a przypadku ich braku drugi rachunek, z którego będą pobrane te środki. Rozwiązanie to wymaga zawarcia aneksu do umowy, który określał w jaki sposób bank będzie ustalać kurs wymiany, gdy klient zdecyduje się na spłatę kredytu walutowego z rachunku złotowego" – dodał PKO BP.

Bank poinformował, że od stycznia 2015 r., czyli od momentu gwałtownego wzrostu kursu CHF, w banku obowiązuje tabela kursowa dedykowana do kredytów w CHF - spread wynosi 1 proc. „Mechanizm kształtowania kursu pozostał ten sam: bank zaciąga aktualny kurs rynkowy, uwzględnia spread i publikuje tabelę z aktualnym kursem (zwykle przed godz. 9.00). Jeśli nastąpi umocnienie lub osłabienie złotego względem waluty obcej (zmiana musi wynosić nie mniej niż 0,1 proc.) następuje aktualizacja tabeli" - napisano.

UOKiK uznał za niedozwolone postanowienia dotyczące sposobu określania wysokości kursów walut stosowanych przez PKO BP. „Przykładowo PKO BP zastrzega, że kurs oblicza w oparciu o +średni kurs międzybankowy+, +płynność rynku wymiany walut+, +konkurencyjność kursów+" - tłumaczy Urząd. I dodaje, że aby poznać kurs międzybankowy, PKO BP odsyła konsumentów do serwisu Reuters.

UOKiK przekazał, że po uprawomocnieniu się decyzji banki mają również powiadomić o nich konsumentów i poinformować ich, że zakwestionowane postanowienia jako niedozwolone nie są wiążące dla konsumentów i należy je traktować tak, jakby w ogóle ich nie było w aneksie do umowy. Ułatwi to również konsumentom dochodzenie roszczeń.

Pekao wyjaśnia, że w wyniku przyłączenia wydzielonej części Banku BPH do Banku Pekao w 2007 r., Pekao przejął również portfel kredytów hipotecznych w CHF. Postępowanie prowadzone przez UOKiK dotyczyło stosunkowo niedużej grupy tych umów (385), z których obecnie aktywnych pozostaje około 300. Kwestionowany zapis przestał być stosowany przez bank w kwietniu 2017 r., czyli przed wszczęciem postępowania przez UOKiK – podkreśla Pekao. Bank zaznacza, że sam nie udzielał hipotek walutowych osobom zarabiającym w złotych i nadal „konsekwentnie realizuje politykę udzielania kredytów hipotecznych w tej walucie, w której klient uzyskuje dochody”.

REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA