fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Banki

Rzecznik Praw Obywatelskich gani banki

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar
Fotorzepa/Robert Gardziński
Stanowisko Związku Banków Polskich i wypowiedzi publiczne przedstawicieli ZBP nie pozwalają na wniosek, że banki zamierzają traktować konsumentów jako równego sobie partnera – twierdzi RPO.

Problem wyłonił się wskutek orzeczeń Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawach wcześniejszej spłaty kredytu i kredytów hipotecznych indeksowanych do franka szwajcarskiego (oba orzeczenia odnosiły się do spraw przedstawionych przez sądy polskie). RPO napisał w tej sprawie do Krzysztofa Pietraszkiewicza, prezesa Związku Banków Polskich. Rzecznik otrzymał zapewnienie ZBP, że banki będą przestrzegać obowiązującego prawa, w tym prawa Unii Europejskiej oraz stosować się do orzeczeń TSUE.

„Niestety, lektura odpowiedzi ZBP oraz ostatnie wypowiedzi publiczne przedstawicieli ZBP nie pozwalają na wniosek, że banki zamierzają traktować konsumentów jako równego sobie partnera-kontrahenta” – pisze RPO w swoim stanowisku.

Czytaj także: Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej odniósł się do publikacji „Rzeczpospolitej” 

Dodaje, że nie może zaakceptować stanowiska, że orzeczenia TSUE, dokonujące wiążącej wykładni prawa unijnego, nie powinny być powszechnie stosowane w obrocie prawnym. Nie może również podzielić argumentacji banków, że wykładnia TSUE wiąże wyłącznie sąd, który zwrócił się do TSUE z pytaniem prejudycjalnym, i że nie istnieją uzasadnione podstawy do rozliczenia kosztów kredytu w przypadku jego wcześniejszej spłaty – zaznacza RPO. Jego zdaniem takie stanowisko jest niezgodne z orzecznictwem TSUE oraz zasadą lojalności.

„Usprawiedliwianie postawy banków stosowaniem literalnej wykładni prawa krajowego może opierać się wyłącznie na nieporozumieniu. Do podstawowego kanonu stosowania prawa unijnego w krajowych porządkach prawnych należy, że ustawa implementująca dyrektywę podlega obowiązkowi prounijnej wykładni, która pozwoli na osiągnięcie w największym możliwym stopniu celów zakładanych przez dyrektywę. Kurczowe trzymanie się wykładni literalnej prawa krajowego można tłumaczyć chyba tylko tym, że jest ona korzystna dla banków” – uważa RPO.

Rzecznik wskazuje, że w tej sytuacji jest zmuszony podjąć działania, które będą zmierzały do zmiany podejścia banków do konsumentów w kontekście należnych im korzyści i uprawnień wywiedzionych z prawa unijnego. Ma nadzieję na współpracę w tym zakresie z Rzecznikiem Finansowym oraz UOKiK.

„Z ubolewaniem Rzecznik przyjął wypowiedź Krzysztofa Pietraszkiewicza w Radiu TOK FM ze stycznia 2020 r. w związku z wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie w sprawie państwa Dziubak. W wywiadzie zasugerował on, że niektóre instytucje państwowe - w tym RPO - wprowadzają opinię publiczną, a nawet sądy, w błąd. Rzekomo mają one błędnie interpretować umowy oraz przepisy Dyrektywy 93/132”. Rzecznik Praw Obywatelskich byłby wdzięczny, gdyby prezes ZPB wskazał konkretne wypowiedzi, które wprowadzają opinię publiczną i sądy w błąd. Zarazem RPO pozostaje w przeświadczeniu, że mimo rozbieżnych stanowisk możliwe będzie podjęcie merytorycznego dialogu” – dodaje RPO.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA