fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Archeologia

Skarb w garnku

Zachowały się m.in. fragmenty gotowych produktów
materiały
Do Muzeum Archeologicznego Środkowego Nadodrza w Świdnicy koło Zielonej Góry trafiło 400 przedmiotów z brązu, wykonanych w latach 900 — 700 p. n. e.

Ten „skarb" pochodzi z czasów kultury łużyckiej. Odkryto go przypadkowo na terenie gminy Babimost, w pobliżu Nowego Kramska. Zabytki te zostały wyorane, leżały na powierzchni ziemi wraz z fragmentami naczynia, w którym ktoś je umieścił prawie trzy tysiące lat temu.

Tym kimś był rzemieślnik, metalurg, świadczy o tym zestaw zgromadzonych przez niego przedmiotów, między innymi wyposażenie całego warsztatu brązowniczego — formy odlewnicze, gotowe wytwory, złom, odpady produkcyjne.

Najciekawszymi przedmiotami w zbiorze są brązowe formy odlewnicze, jedna do produkcji siekierek, druga do produkcji sierpów. Formy odlewnicze wykonane z tego stopu są wielką rzadkością w naszym kraju, dotychczas z terenu Polski znanych jest zaledwie kilka tego typu obiektów.

- Właściciel warsztatu zajmował się głównie produkcją siekierek i sierpów, być może także grotów oszczepów — wyjaśnia Julia Orlicka-Jasnoch z Muzeum Archeologicznego Środkowego Nadodrza w Świdnicy.

Niezwykłym znaleziskiem zajmą się teraz konserwatorzy, a także naukowcy z którejś z politechnik, ponieważ trzeba dokładnie określić, skąd pochodził surowiec — miedź i cyna — użyty do ich produkcji. Specjaliści postarają się określić proporcje poszczególnych składników używanych do odlewania stopu, temperaturę w jakiej to następowało. Będą to bardzo cenne informacje dla badaczy zajmujących się dziejami metalurgii.

—pap

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA