fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Aplikacje/egzaminy

Problem palestry z adwokatami uczącymi aplikantów poza samorządem

123RF
W ocenie komisji etyki Naczelnej Rady Adwokackiej członek samorządu nie powinien zarabiać na szkoleniu młodych prawników poza organizacją. Taka działalność podważa zaufanie publiczne do adwokatury.

„Adwokaci powinni powstrzymywać się od podejmowania działań zmierzających do organizowania alternatywnych form pozakorporacyjnego (niepodlegającego okręgowym radom adwokackim) szkolenia aplikantów, przy czym w szczególny sposób dotyczy to adwokatów będących jednocześnie członkami okręgowych rad adwokackich lub innych ustawowo określonych organów adwokatury" – czytamy w uchwale komisji etyki NRA.

W taki sposób – choć nie wprost – władze samorządu odniosły się do działalności dydaktycznej mec. Agaty Rewerskiej, członka warszawskich władz palestry, która od lat prowadzi szkołę Ad Exemplum, a w niej kursy przygotowujące m.in. do prawniczych egzaminów zawodowych, które cieszą się dużą popularnością wśród aplikantów.

– Nie mam najmniejszych wątpliwości, że dokument dotyczy mnie, choć jako stanowisko musiał pozostać na pewnym poziomie ogólności. Jego cel jest dla mnie absolutnie jasny – mówi „Rzeczpospolitej" mecenas Rewerska.

I wskazuje, że Ad Exemplum stało się przedmiotem zainteresowania komisji rewizyjnej warszawskiej izby adwokackiej, która przygotowała raport o szkoleniu aplikantów. W opisywanym stanowisku podkreśla się natomiast, że zdaniem komisji adwokaci, organizując pozakoporacyjne szkolenia o charakterze komercyjnym, naruszaliby zasady etyki zawodowej, podważając zaufanie publiczne do adwokatury w tej niezwykle ważnej sferze jej aktywności, jaką jest kształcenie przyszłych profesjonalnych pełnomocników.

„Mogłoby to również – gdy uwzględni się działanie na przyszłość – prowadzić do radykalnego i niezwykle szkodliwego dla samorządu adwokackiego wniosku, że niej jest on w ogólne zdolny do organizowania szkoleń aplikantów adwokackich na właściwym, gwarantującym odpowiednie przygotowanie do wykonywania zawodu poziomie, a zatem realizowanie tego zadania (...) powierzyć należy innym podmiotom" – czytamy w piśmie podpisanym przez prof. Jacka Giezka, przewodniczącego komisji etyki NRA.

Ta argumentacja nie przekonuje jednak mec. Rewerskiej. Zapewnia, że stanowisko nie wpłynie na działalność dydaktyczną jej szkoły.

– Komisja etyki jest ciałem pomocniczym Naczelnej Rady Adwokackiej, zamierzam zatem zwrócić się do NRA o rozważenie uchylenia tego stanowiska. Zakładam bowiem, że Rada dostrzeże, że koncepcja zaprezentowana w tym stanowisku kłóci się z normami prawa powszechnie obowiązującymi – mówi „Rz" mecenas Rewerska. Treść stanowiska komisji etyki wzbudziła emocje również wśród członków samorządu.

– Czyli z opinii komisji wynika, że etyczne jest mieć niedouczonych aplikantów, którzy za marne zajęcia płacą grubą kasę, ale nieetyczne jest nauczenie tych aplikantów czegokolwiek wbrew samorządowi. Rozumowanie godne pochwały – oceniał jeden z adwokatów na prawniczym forum.

Część komentatorów dostrzegła jednak, że łączenie funkcji członka ORA z odpłatnym uczeniem aplikantów może prowadzić do konfliktu interesów.

Wulgaryzując i upraszczając, Agata, prowadząc szkołę, ma interes w tym, żeby szkolenia w ORA były na jak najniższym poziomie, ponieważ wówczas będzie miała więcej komercyjnych klientów – zaznaczono na forum.

To nie pierwsze kontrowersje wokół szkoły Ad Exemplum. Mecenas Rewerska prowadziła ją, będąc wcześniej radcą prawnym (kilka lat temu przepisała się do adwokatury). To również spowodowało pewne tarcia z samorządem. Ówczesny dziekan okręgowej izby radców prawnych skierował m.in. zapytanie do rzecznika dyscyplinarnego, czy imanie się tego rodzaju zajęć nie narusza zasady koleżeństwa.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA