11 listopada

Szef MON "gwarantem dobrej organizacji marszu"

Fotorzepa, Jerzy Dudek
- Gwarantem tego, że państwowy marsz w Warszawie będzie dobrze zorganizowany jest szef MON Mariusz Błaszczak - mówił w TVN24 szef KPRM Michał Dworczyk.

7 listopada prezydent Andrzej Duda po spotkaniu z premierem Mateuszem Morawieckim ogłosił organizację przez władze państwowego marszu 11 listopada. Decyzję tę podjęto po zakazaniu przez prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz organizacji w Warszawie Marszu Niepodległości. 8 listopada sąd jednak uchylił decyzję Gronkiewicz-Waltz, co oznacza, że w niedzielę w Warszawie mogą odbyć się dwa marsze.

Dworczyk mówił w TVN24, że liczy na "poczucie odpowiedzialności i patriotyzmu, między innymi organizatorów marszu niepodległości i wierzę, że będziemy wszyscy mogli pójść w jednym, wspólnym marszu 11 listopada".

Mówiąc o orzeczeniu sądu Dworczyk podkreślił, że "od strony organizacyjnej nic się nie zmienia". - W czasie, kiedy decyzja o marszu została uchylona, została podjęta decyzja o tym, że odbędzie się marsz, który będzie miał miał charakter uroczystości państwowej - wyjaśnił. 

Dworczyk mówił, że nad bezpieczeństwem marszu, którego organizatorem jest Dowództwo Garnizonu Warszawa, czuwać będzie "policja oraz inne służby" we współpracy z Żandarmerią Wojskową.

- Nikt nie ma większego doświadczenia niż Wojsko Polskie w organizowaniu uroczystości patriotycznych i chyba nikt nie zaprzeczy, że gdyby nie polskie siły zbrojne, to nie byłoby niepodległej Rzeczpospolitej - mówił o roli MON w organizacji marszu Dworczyk.

Dworczyk ostrzegł też, że "kiedy będzie łamane prawo, kiedy będą pojawiały się transparenty nawołujące do nienawiści, kiedy pojawią się symbole czy to komunistyczne, czy to faszystowskie, będą służby musiały stosownie do obowiązujących przepisów reagować".

Źródło: TVN24

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL