O tej sprawie ze Stellą Kyriakides, unijną komisarz zdrowia, rozmawiał w Brukseli minister Adam Niedzielski. Chodzi o sytuację, gdy osoby zaszczepione jednodawkowym preparatem J&J przyjmują dawkę przypominającą, która jest zapisywana w systemie jako typowa druga dawka. To oznacza, że te osoby muszą czekać dwa tygodnie na ponowną ważność swojego certyfikatu, mimo że wcześniej przyjęły pełną szczepionkę. – Komisarz obiecała mi, że jeszcze w tym tygodniu przedstawi propozycję, jak poprawić system – powiedział Niedzielski. Według niego w Polsce proporcjonalnie jest to większy problem niż w innych krajach. Bo w sumie zaszczepionych preparatem J&J jest 20 mln osób, z czego aż 3 mln to Polacy.

Ministrowie zdrowia 27 państw UE dyskutowali we wtorek o odpowiedzi na nowe fale zakażeń Covid-19. Europejskie Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób (ECDC) poinformowało, że już w 25 państwach UE i Europejskiego Obszaru Gospodarczego (w sumie 20 państw) został potwierdzony wariant Omikron. Bruksela zaleca przyspieszenie akcji szczepień, bo w konfrontacji z bardziej zakaźnymi odmianami wskaźnik zaszczepienia musi być wyższy niż obecne 66 proc. Przy czym sytuacja jest bardzo różna w różnych państwach UE. W sześciu z nich, w tym w Polsce, wskaźnik zaszczepienia nie przekracza 55 proc.

Europejska Agencja Leków nie potrafi jeszcze określić, czy obecne szczepionki chronią przed Omikronem

ECDC mówi o ryzykownej lub bardzo ryzykownej sytuacji epidemiologicznej w większości państw UE. Według przedstawiciela tej instytucji do stycznia sytuacja jeszcze się pogorszy, dlatego trzeba przyspieszyć akcję szczepień i na szerszą skalę stosować tradycyjne metody zapobiegające rozprzestrzenianiu się wirusa, jak maseczki, dystans, telepraca, częste mycie rąk.

Europejska Agencja Leków (EMA) poinformowała, że na razie nie sposób stwierdzić, jak dokładnie obecne szczepionki chronią przed Omikronem. W umowach z producentami szczepionek UE ma zapewnioną ich modyfikację, gdy okaże się to konieczne do zwalczania nowych wariantów. Firmy mają na to maksimum 100 dni. Zdaniem ministrów państw członkowskich należy naciskać na koncerny farmaceutyczne, żeby skróciły ten czas.

Obecnie w UE autoryzowane są cztery szczepionki przeciw Covid-19. Kolejne pięć jest obecnie badanych przez EMA, przy czym jedna – Novavax – ma już niedługo zostać zatwierdzona. EMA autoryzowała też cztery leki przeciw Covid-19.

Czytaj więcej

Obostrzenia na święta. „To jest głaskanie, a nie restrykcje”

Wobec stwierdzonej już słabnącej z czasem ochrony po szczepieniu KE zaproponowała, żeby skrócić ważność certyfikatu Covid-19, ułatwiającego podróżowanie, a w kilku krajach w ogóle normalne funkcjonowanie. Obecnie są one ważne przez rok, Bruksela proponuje dziewięć miesięcy. Niektóre kraje chciałyby jeszcze krótszego okresu ważności, ale wielu ministrów ostrzegało, żeby tego nie robić. Według wszystkich wypowiadających się certyfikat jest unijnym sukcesem, ale podstawą zaufania jest jego jednolita charakterystyka we wszystkich państwach UE. Bruksela apeluje też o podanie dawki przypominającej. Na razie z rocznym terminem ważności dla certyfikatu.