Mowa o Pawle K., który pod koniec września uczestniczył w wypadku samochodowym, w wyniku którego zginęły dwie kobiety. Po zdarzeniu mecenas opublikował w social mediach nagranie, w którym stwierdził, że wypadek był konfrontacją jego „bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach", którą poruszały się zmarłe. Później prostował swą wypowiedź.

Czytaj więcej

Łódzki adwokat pod okiem ministerstwa

Trzy dni po wypadku adw. dr Sylwester Redeł, dziekan Izby Adwokackiej w Łodzi – Okręgowej Rady Adwokackiej, napisał w swoim stanowisku, że reakcja prawnika należącego do łódzkiej izby wywołała w niej zbulwersowanie. A rzecznik dyscyplinarny tej izby wszczął postępowanie w sprawie filmu.

Portal Onet.pl podaje, że w piątek adw. Anna Mrożewska, rzecznik prasowy izby, poinformowała, iż to postępowanie – po m.in. przesłuchaniu autora filmu – zakończyło się wnioskiem do sądu dyscyplinarnego izby. Przed tym sądem rzecznik dyscyplinarny będzie oskarżycielem, zaś oskarżony może bronić się sam lub skorzystać z usług innego prawnika.

Sąd dyscyplinarny łódzkiej izby nie wyznaczył jeszcze swojego pierwszego posiedzenia. Natomiast wiadomo, że nie zajmie się on wyjaśnianiem przyczyn wypadku. Postępowanie w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Olsztynie. Dotąd nikomu nie postawiła ona zarzutów.

Jak pisaliśmy na łamach "Rzeczpospolitej", w sprawę zaangażował się również minister sprawiedliwości. – 4 października minister polecił wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko adw. Pawłowi K. (...) Resort na bieżąco nadzoruje to postępowanie. Będzie też monitorować postępowanie karne ws. wypadku drogowego dla ustalenia, czy adw. Pawłowi K. przedstawiono zarzuty karne – wskazuje MS.