Mowa o Pawle K., który pod koniec września uczestniczył w wypadku samochodowym, w wyniku którego zginęły dwie kobiety. Po zdarzeniu mecenas opublikował w social mediach nagranie, w którym stwierdził, że wypadek był konfrontacją jego „bezpiecznego samochodu z trumną na kółkach", którą poruszały się zmarłe. Później prostował swą wypowiedź.

W jego sprawie wychodzą jednak na jaw nowe wątki. Jak podaje TVN, w pobranej mu trzy godziny po wypadku krwi biegli wykryli śladowe ilości kokainy – które jednak nie miały mieć wpływu na zdolności psychomotoryczne kierowcy.

Adwokacki pion dyscyplinarny postawił mężczyźnie natomiast dwa zarzuty.

– W najbliższym czasie dojdzie do przesłuchania adwokata w ramach wszczętego dochodzenia dyscyplinarnego – podaje mec. Anna Mrożewska, rzeczniczka łódzkiej adwokatury. – Pan mecenas aktualnie jest czynnym adwokatem, mogącym wykonywać zawód – dodaje.

W sprawę zaangażował się również minister sprawiedliwości.

– 4 października minister polecił wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko adw. Pawłowi K. (...) Resort na bieżąco nadzoruje to postępowanie. Będzie też monitorować postępowanie karne ws. wypadku drogowego dla ustalenia, czy adw. Pawłowi K. przedstawiono zarzuty karne – wskazuje MS.