Z tego artykułu się dowiesz:
- Jaki jest główny cel proponowanej reformy systemu biegłych sądowych?
- Jakie kluczowe zmiany wprowadza projekt ustawy w zakresie certyfikacji i nadzoru nad biegłymi?
- Jakie obawy budzi planowane wprowadzenie standaryzacji metod badawczych stosowanych przez biegłych?
Blisko dwa lata resort sprawiedliwości pracował nad przepisami, które mają być receptą na jedną z większych bolączek wymiaru sprawiedliwości – brak biegłych sądowych. Mowa o obszernym projekcie ustawy o biegłych sądowych oraz instytucjach opiniujących, który przed ponad miesiącem został opublikowany na stronach rządowych.
Reforma przepisów o biegłych sądowych wreszcie gotowa. Co się zmieni?
Zgodnie z nim uprawnienia biegłego otrzymywać będzie osoba, która uzyska certyfikat wydawany przez komisję certyfikacyjną, a następnie zostanie wpisana do krajowego rejestru biegłych sądowych. Komisja certyfikacyjna ma się składać z 15 członków powoływanych przez ministra sprawiedliwości. Organ ten ma też dokonywać wpisu do rejestru biegłych, zatwierdzać kryteria certyfikacji, kontrolować proces weryfikacji kandydatów i nadzorować działalność biegłych sądowych. Obowiązek certyfikacji obejmie też instytucje wydające opinie w sprawach sądowych.
Czytaj więcej
Ministerstwo Sprawiedliwości ujawniło wyczekiwany projekt reformujący przepisy o biegłych sądowych, który wprowadza nowe zasady powoływania biegłyc...
Przepisy mają też szczegółowo uregulować zasady pracy biegłych sądowych. Będą oni mieli obowiązek uczestniczenia w szkoleniach co najmniej raz na dwa lata oraz przechowywania dokumentacji przez okres ważności certyfikatu i przez trzy kolejne lata po jego ustaniu. Co do zasady biegli mają być wynagradzani za godzinę pracy i dostawać zwrot za poniesione wydatki. Nie wiadomo jednak jeszcze jaka będzie wysokość tych stawek.
Przed ponad miesiącem projekt trafił do konsultacji publicznych i opiniowania. Wpłynęło do niego już kilkadziesiąt opinii i stanowisk, w tym ponad dwadzieścia od stowarzyszeń biegłych, instytucji opiniujących czy samych ekspertów, czyli najbardziej zainteresowanych proponowanymi zmianami.
W większości z nich doceniono, że resort opracował wreszcie projekt, który ma uregulować status biegłych i uporządkować przepisy, które – jak twierdzą opiniujący – są niewystarczające, nieaktualne i nie odpowiadają współczesnym postępowaniom. Co do zasady w przesłanych opiniach chwalony jest też kierunek zmian. Nie brakuje jednak licznych uwag do konkretnych propozycji.
Za mało członków komisji certyfikacyjnej. Możliwy paraliż i siedem lat oczekiwania na certyfikat biegłego
Najczęściej wskazywanym mankamentem projektu jest nieliczny skład komisji certyfikacyjnej (15 członków), a to – jak twierdzą opiniujący – może prowadzić do ryzyka paraliżu decyzyjnego i niewydolności tej komisji.
– Fizyczna wydolność tak nielicznego składu jest niemożliwa do zachowania. Skala różnorodności dziedzin jest przytłaczająca. Dla porównania sam samorząd inżynierów budownictwa operuje katalogiem ok. 40 specjalności, podczas gdy biegli sądowi to setki unikalnych dziedzin: od medycyny sądowej i toksykologii, przez informatykę śledczą, rekonstrukcję, aż po wycenę dzieł sztuki czy ochronę środowiska. 15-osobowe gremium nie może posiadać kompetencji merytorycznych do oceny tak rozbieżnych obszarów. Grozi to wieloletnim oczekiwaniem na wpis do rejestru ROBUS oraz zmianą certyfikacji w fikcję administracyjną – argumentuje Polskie Stowarzyszenie Rzeczoznawców i Biegłych Sądowych, proponując przy tym powołanie lokalnych komisji kwalifikacyjnych przy sądach apelacyjnych.
Podobnego zdania jest Polska Izba Rzeczników Patentowych, która postuluje podwojenie składu komisji certyfikacyjnej. – Obecnie rynek biegłych to ponad 20 tys. osób. Więc liczba przypadających certyfikatów na osobę jest za duża. Proponuje się, aby liczba osób w komisji była co najmniej na poziomie 30 osób. Ewentualnie należy rozważyć możliwość powoływania komisji doraźnych z innych osób – wskazuje PIRP. Jak oszacowało Polskie Towarzystwo Ekspertów i Biegłych Sądowych, przy obecnie planowanej obsadzie komisji certyfikacja biegłego trwałaby średnio ponad siedem lat.
Ministerialny projekt zakłada też wprowadzenie standaryzacji badań stosowanych przez biegłych w poszczególnych rodzajach ekspertyz oraz opracowywanie czasochłonności procedur. Zadanie to ma zostać powierzone zespołowi ds. standaryzacji. Według ekspertów to rozwiązanie tworzy wiele zagrożeń, w tym ograniczenie autonomii badawczej biegłego sądowego. Jak podkreślają, w wielu specjalnościach standardy metod badawczych ulegają dynamicznym zmianom i modyfikacjom.
– Wydaje się, że istotą postępowania analitycznego prowadzonego przez biegłego jest stosowanie najnowszych metod badawczych. Nadmierna standaryzacja metodyki może w tym przypadku mieć negatywny wpływ na udzielanie najlepszych, z punktu widzenia rozwoju nauki, odpowiedzi – alarmuje Polska Federacja Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych.
osób pełni w Polsce funkcję biegłego sądowego
Bez podwyżek biegłych sądowych będzie mniej, a nie więcej. Eksperci chcą wpisania waloryzacji wynagrodzeń do ustawy
Eksperckie Centrum Motoryzacji wskazuje z kolei na ryzyko stworzenia standardów metod badawczych przestarzałych, oderwanych od działań branżowych, hamujących rozwój naukowy, autorytarnych, które w rezultacie mogą przynieść skutek odwrotny od zamierzonego.
W części opinii krytycznie oceniono też brak konkretnej propozycji podwyżek dla biegłych, a przypomnijmy, że ich obecne wynagrodzenie wynosi niewiele ponad 30 zł brutto za godzinę pracy. Polskie Towarzystwo Ekspertów i Biegłych Sądowych wskazuje, że obecny poziom stawek nie stanowi realnej zachęty do sporządzania opinii przez osoby posiadające wysokie kwalifikacje i specjalistyczną wiedzę. Instytucja ta proponuje m.in. wpisanie do projektu ustawy, że minimalna stawka godzinowa biegłego nie może być niższa niż określony procent przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia i będzie ona podlegać corocznej waloryzacji.
Problem braku corocznej waloryzacji wynagrodzeń w projekcie dostrzega także Polska Federacja Stowarzyszeń Rzeczoznawców Majątkowych i proponuje ustawowe uregulowanie minimalnej stawki godzinowej biegłego na poziomie nie niższym niż 150 proc. wynagrodzenia minimalnego za godzinę pracy.
Szereg uwag dotyczy także m.in. obowiązku ośmioletniej archiwizacji dokumentacji przez biegłego bez wsparcia systemowego, wpływu ministra sprawiedliwości na obsadę komisji certyfikacyjnej i funkcjonowania środowiska biegłych, rozbudowanego katalogu warunków formalnych i wieloetapowego mechanizmu weryfikacji, co może zniechęcić wielu specjalistów do ubiegania się o certyfikat i braku równego traktowania instytucji opiniujących przy nabywaniu certyfikatu.
Etap legislacyjny: konsultacje
Czytaj więcej
Projekt reformy o biegłych sądowych może być receptą na problemy. Bez szeregu poprawek i radykalnego podniesienia wynagrodzeń nowa ustawa jednak ni...