O zdarzeniu poinformowały siły zbrojne Tajlandii. Według oficjalnych danych, korweta Sukhothai patrolowała wody w odległości ok. 20 mil morskich od portu, gdy silne fale spowodowały przedostanie się wody do systemów elektrycznych okrętu. Doszło do utraty zasilania. Załoga straciła kontrolę nad jednostką.
Okręt zaczął nabierać wody, odnotowano silny przechył na prawą burtę.
Czytaj więcej
Myśliwiec piątej generacji F-35B Lightning II rozbił się podczas próby lądowania w bazie w północnym Teksasie. Jak wynika z nagrania, pilot katapul...
Na pomoc Królewska Marynarka Wojenna Tajlandii wysłała dwie fregaty oraz okręt desantowy Angthong, a także dwa śmigłowce. Tylko fregata HTMS Kraburi w momencie otrzymania rozkazu znajdowała się na tyle blisko, że zdołała na czas dotrzeć do nabierającej wody korwety.
O godz. 23:30 czasu lokalnego korweta zatonęła. Według tajlandzkiej marynarki, okrętu nie udało się uratować ze względu na silny wiatr i fale.
Początkowe doniesienia mówiły, że cała załoga korwety Sukhothai - ponad 100 osób - została uratowana przez załogę Kraburi. Później, tuż przed godz. 1:00 w poniedziałek czasu polskiego Królewska Marynarka Wojenna Tajlandii podała, że uratowano 78 osób, a 28 marynarzy pozostaje w wodzie. Do akcji ratunkowej dołączyły załogi innych jednostek.
HTMS Sukhothai była jedną z dwóch korwet typu Ratanakosin zbudowanych w Stanach Zjednoczonych na potrzeby tajlandzkiej marynarki wojennej. Okręt trafił do służby w 1987 r.