To najatrakcyjniejszy benefit w oczach pracowników. – Pakiety medyczne sponsorowane przez pracodawcę to standard w zachodnich spółkach, a także w dobrych polskich firmach – twierdzi Marcin Kowalski, dyrektor działu ubezpieczeń firmy doradczej Mercer. Ale ich ceny rosną: w ciągu ostatnich pięciu lat poszły w górę o 65 proc., a w tym roku może to być kolejne 30 proc. Albo i więcej.
Czytaj więcej
Firmy muszą się w tym roku pogodzić z kolejną dwucyfrową podwyżką cen pakietów opieki medycznej, które są najbardziej atrakcyjnym benefitem w oczac...
Pod presją kosztów
Na nadchodzące podwyżki mają wpływ rosnące koszty dostawców usług medycznych – począwszy od wynagrodzeń lekarzy i pielęgniarek, a więc deficytowych dziś na rynku grup zawodowych, po rosnące opłaty za media, konieczne inwestycje w sprzęt i technologie, usługi podwykonawców.
ofert pracy umieszczonych w portalach rekrutacyjnych oferuje pakiet medyczny
Wiele też finalnie zależy od tego, jak często i bardzo będziemy chorować: czyli ile pakietów wykorzystają pracownicy i z jakich usług będą korzystać. Z wszystkich dostępnych statystyk wynika, że popyt rośnie. Tymczasem według danych firmy Medicover pacjenci nie tylko zgłaszają się dziś do lekarzy częściej, ale też mają większe potrzeby zdrowotne niż kiedyś, co może wynikać zarówno ze starzenia się społeczeństwa i rozwoju chorób cywilizacyjnych, jak i zwiększonego zapotrzebowania na zaawansowane badania diagnostyczne. Branża medyczna podkreśla też, że koszty rosną szybciej niż ceny pakietów. Z kolei pacjenci oczekują lepszej oferty przy zachowaniu dotychczasowych cen. Obie strony zatem są sfrustrowane status quo.
Rynek dostawcy
Popyt rośnie – z podażą gorzej. W Polsce nie przybywa firm, które tworzyłyby nowe pakiety medyczne, z kolei rynkowi potentaci – Lux Med, Medicover i Enel-Med – intensywnie konsolidują rynek, wchodząc do kolejnych miast i przejmując mniejsze prywatne sieci przychodni, poradnie specjalistyczne, a nawet szpitale. Mają więc coraz silniejszą pozycję w negocjacjach, którą wzmacnia też ich silna marka.
– To nie jest rynek klienta, ale rynek dostawcy usług medycznych – ocenia Marcin Kowalski. Według niego ta sytuacja wynika też z inercji klientów, którzy dowiadując się o kolejnej podwyżce, „płaczą i płacą”. Większość pracodawców nie szuka lepszych cenowo ofert, gdyż (także ze względów wizerunkowych) wolą, by ich dostawcą benefitów była firma z rozpoznawalną marką. Taką, która może być atutem w ofertach pracy kierowanych dziś nie tylko do specjalistów czy menedżerów, ale również do pracowników fizycznych.
Koło się zatem domyka: dziś większość ofert pracy obejmuje jakąś formułę pakietu medycznego. Pracownicy też wskazują w ankietach, że to jeden z ich ulubionych benefitów. Tyle że coraz trudniej dostępny i coraz droższy.