Ustawy podatkowe Polskiego Ładu znajdują się w Sejmie i zgodnie z deklaracjami rządu nowe przepisy mają zacząć obowiązywać już od przyszłego roku. Oznacza to, że wracający z emigracji Polacy będą mogli korzystnie rozliczyć się z fiskusem w 2023 r.

Zwolnienie z PIT

Ulga na powrót ma polegać na zwolnieniu z podatku przychodu rocznego nieprzekraczającego 85 528 zł. Z zupełnego zwolnienia z opodatkowania skorzystać więc mogą osoby zarabiające w Polsce około 7 tys. zł brutto miesięcznie.

Zgodnie w wymogami z tej preferencji podatkowej będą mogli skorzystać pracujący, którzy na skutek zmiany miejsca zamieszkania stali się tzw. polskimi rezydentami podatkowymi, posiadającymi w Polsce nieograniczony obowiązek podatkowy. Dodatkowo muszą mieć polskie obywatelstwo lub Kartę Polaka, a przez ostatnie trzy lata mieć rezydencję podatkową w innym kraju.

Ministerstwo Finansów nie podaje szacunków, ilu Polaków – jego zdaniem – zachęci to do powrotu, ale wydaje się, iż resort zakłada, że może być ich całkiem sporo. Ubytki w dochodach z PIT mają bowiem sięgnąć 0,6 mld zł średnio w roku, co by oznaczało, że dotyczyłoby to 30–40 tys. osób średnio w roku.

U nas i u nich

Czy nowe preferencje podatkowe rzeczywiście okażą się magnesem przyciągającym rodaków z powrotem do Polski? Zdaniem ekspertów – niekoniecznie.

Jak wyjaśnia Michał Wodnicki, ekspert podatkowy BCC, partner w zespole doradztwa podatkowego CRIDO, warunki korzystania ze zwolnienia są dosyć restrykcyjne, co ogranicza liczbę zainteresowanych.

Autopromocja
CFO Strategy & Innovation Summit 2021

To już IV edycja kongresu dla liderów świata finansów

WEŹ UDZIAŁ

– 7 tys. zł miesięcznej płacy może się wydawać znaczącą kwotą w Polsce. W porównaniu ze średnim wynagrodzeniem w innych krajach, takich jak Niemcy, Irlandia, Holandia (to popularne kierunki wyjazdów Polaków do pracy), które wynosi ok. 20 tys. zł brutto miesięcznie, oraz relatywnie wyższym dochodem rozporządzalnym rzeczywisty wpływ ulgi na powrót obywateli do Polski jest wątpliwy – uważa Wodnicki.

Oferta dla specjalistów

– Zachęty podatkowe faktycznie mogą wpłynąć na decyzje najlepiej zarabiających pracowników, szczególnie jeśli będą mieli perspektywę przeniesienia się do Polski w ramach struktur tego pracodawcy, u którego właśnie pracują – uważa Mateusz Żydek z Randstad Polska. – Duże firmy z branż IT i finansowej mogą ułatwić ten proces pracownikom, którym zależeć będzie na powrocie i skorzystaniu w Polsce z ulgi. Dotyczy to jednak przede wszystkim tych stanowisk, na których brakuje wysoko wykwalifikowanych kandydatów w krajach zachodnich, a jednocześnie praca tych osób w dużej mierze może być wykonywana zdalnie. W naszej firmie znamy historię kandydatów, którzy wrócili do Polski i nadal pracują w strukturach zachodniej firmy, dla której pracowali już wcześniej – opisuje Mateusz Żydek.

Jego zdaniem nowa preferencja podatkowa może być kluczowa dla tych pracowników, którzy odczuwają obciążenia podatkowe, ale jeśli przeważającym czynnikiem wyboru miejsca życia i pracy jest dla kogoś komfort życia czy poziom wynagrodzeń, to korzyści z obniżki podatków mogą być niewystarczające, by podjąć decyzję o powrocie do Polski.

Wyjazdy, ale i powroty

Z ostatnich badań Randstadu wynika, że poczucie wysokich obciążeń w Polsce jest powodem wyjazdów do pracy za granicą dla 22 proc. respondentów. Jednak najważniejsze przyczyny emigracji to lepiej płatna praca i warunki zatrudnienia w innym kraju – ponad 80 proc. wskazań. Ważne są też zachodni styl życia i chęć sprawdzenia swoich możliwości i umiejętności w nowym otoczeniu. – Zachęty podatkowe w żaden sposób nie wpłyną na tę grupę emigrantów zarobkowych, dla których kluczowe są właśnie te kwestie – ocenia Mateusz Żydek

– Są różne czynniki, które wpływają na decyzję o powrocie z emigracji. Aspekt finansowy jest tylko jednym z nich i niekoniecznie kluczowym – uważa Andrzej Kubisiak, wicedyrektor Polskiego Instytutu Ekonomicznego. – Większe znaczenie ma stopień przywiązania do kraju, w którym aktualnie się mieszka i pracuje. Osobom, które w takim kraju założyły rodziny, mają tam nieruchomości, a ich dzieci zaczęły już edukację szkolną, dużo trudniej podjąć taką decyzję, niezależnie od kwestii finansowych czy podatkowych – zaznacza dyr. Kubisiak.

Niemniej zdaniem ekspertów coraz więcej Polaków będzie wracać do kraju. Już w 2019 r. liczba rodaków na czasowej emigracji zmniejszyła się o ok. 40 tys. W latach 2020 i 2021 ten spadek może być większy, m.in. przez pandemię i brexit. Ale nie tylko.

Polsce przybywa atutów

Jak uważa Andrzej Kubisiak, polski rynek pracy staje się coraz bardziej atrakcyjny ze względu na rosnące płace i relatywnie niższe koszty życia niż na Zachodzie.

– Powodem wyjazdu za granicę w przeszłości często był wysoki poziom bezrobocia nad Wisłą. W ostatnich latach ta sytuacja diametralnie się zmieniła, a Polska stała się rynkiem o bardzo niskim bezrobociu. Wynagrodzenia wzrosły, jesteśmy też atrakcyjną lokalizacją do prowadzenia biznesu dla nowych inwestorów – wylicza Bogdan Grabczyk, menedżer w firmie rekrutacyjnej Manpower. – Te argumenty mogą być dla wielu naszych rodaków impulsem zachęcającym ich do powrotu. Dzięki znajomości języka obcego oraz kompetencjom zdobytym w międzynarodowych firmach mogą się oni ubiegać o wysokie stanowiska u pracodawców w Polsce, a co za tym idzie – osiągać bardzo satysfakcjonujące dochody i wysoki status społeczny – dodaje.