Rozbity samolot to jednosilnikowy Piper PA-25, który zwykle mieści tylko jedną osobę - informuje Federal Aviation Administration (FAA).

Pilot, którego tożsamości amerykańskie media nie podają, był według urzędników jedyną osobą na pokładzie.

Samolot uderzył w mieszkania pomiędzy 16. i 17. piętrem, po czym spadł do basenu, znajdującego się poniżej - poinformowali strażacy z Fort Lauderdale. - Wyglądało na to, że stracił moc i wpadł prosto na budynek - powiedział Thomas Carpenter w ABC News.

Mieszkańcy budynku zostali ewakuowani, jednak prawdopodobnie nikt z rezydentów nie odniósł żadnych obrażeń. Katastrofa miała miejsce ok. godziny 11:45 lokalnego czasu. Samolot leciał z lotniska North Perry w pobliskim Pembroke Pines.