Dziennik pisze, że aktywiści domagają się "otwarcia synagogi dla żydowskich modłów" na terenie meczetu.

Taki apel miał pojawić się po spotkaniu grupy prawicowych aktywistów, które odbyło się w niedzielę - informuje "Jerusalem Post". Dziennik nie podaje jednak kto dokładnie uczestniczył w tym spotkaniu.

"Jerusalem Post" pisze o spotkaniu "przywódców religijnych syjonistów".

Wzgórze Świątynne uznawane jest za święte miejsce przez wyznawców judaizmu, chrześcijaństwa i islamu. Obecnie jednak, jedyną świątynią, która tam stoi, jest meczet Al-Aksa.

W lutym w rejonie Wzgórza Świątynnego doszło do starć, gdy Palestyńczycy przypuścili szturm na tzw. Złotą Bramę - zamkniętą decyzją sądu od 2003 roku. W następstwie tych wydarzeń izraelska policja aresztowała dwóch przedstawicieli administracji muzułmańskiej straży świątynnej - tzw. Waqf zakazując im wejścia na teren meczetu Al-Aksa przez 40 dni.

Teraz aktywiści żydowscy mają domagać się budowy synagogi w rejonie Złotej Bramy.

Uczestnicy spotkania prawicowych aktywistów mieli również uzgodnić, że budowa synagogi na Wzgórzu Świątynnym powinna być warunkiem wstępnym zawarcia porozumienia koalicyjnego przez członków przyszłego rządu.

W przeszłości apele o budowę synagogi w pobliżu meczetu Al-Aksa pojawiały się już w 2017 roku (formułował je wówczas członek Knesetu, Bezalel Smotrich) i w 2014 roku, gdy żądała tego grupa rabinów.