Reklama

Czy Katyń i tarcza utrudnią rozmowy?

Przed wizytą polskiego premiera tamtejsze media negują zbrodnię Katynia, a dyplomaci ostrzegają przed tarczą

Aktualizacja: 08.02.2008 13:38 Publikacja: 05.02.2008 01:56

Kilka dni przed przyjazdem Donalda Tuska „Niezawisimaja Gazieta” podważa prawdę o mordach NKWD na polskich oficerach. Dziennikarze uderzają w nominowany do Oscara film „Katyń” Andrzeja Wajdy: „W latach 40. pod Smoleńskiem dokonano potwornej zbrodni. Czy rzeczywiście winę za tę tragedię ponoszą przywódcy ZSRR, jak twierdzi się w tym filmie? Co miałoby świadczyć, że zbrodni dopuścili się Rosjanie?”.

Według historyków, na których powołuje się gazeta, sprawa jest prosta. „NKWD nie używało ani takiej amunicji, ani takiego sznurka, jakim skrępowano ręce polskim żołnierzom”.

– Autor tej publikacji najwyraźniej nie jest osobą kompetentną. To, że NKWD rozstrzeliwało ludzi, wykorzystując niemiecką broń, nie jest tajemnicą – mówi „Rz” historyk Aleksandr Gurianow z rosyjskiego Memoriału. – Mam nadzieję, że publikacja „NG” nie ma nic wspólnego z przyjazdem Tuska do Moskwy. Komuś jednak bardzo zależy na tym, by w świadomości Rosjan utrwalić radziecką prawdę o Katyniu, a nie taką, jaką pokazuje Wajda.

Przed wizytą polskiego premiera w Moskwie rosyjskie media informowały o jego wczorajszym spotkaniu z prezydentem Lechem Kaczyńskim. „To świadczy o randze tej wizyty” – zaznaczyło „Rossyjskoje Radio”.

Gazeta „Wriemia Nowostiej” już prognozuje, że rozmowy rosyjsko-polskie w sprawie amerykańskiej tarczy antyrakietowej w Polsce mogą zakończyć się fiaskiem. „Nadzieje na kompromis topnieją w oczach. Premier Tusk wielokrotnie mówił, że sprawa ma być omawiana nie tylko z Waszyngtonem, ale także z Rosją. Niedawno jednak szef polskiego MSZ Radosław Sikorski oświadczył, że bezpośrednio porozumiał się z Amerykanami” – pisze gazeta. Cytuje wypowiedź ambasadora Rosji przy NATO Dmitrija Rogozina. „To wygląda jak dysonans w stosunku do oświadczeń Tuska. Dialog z Rosją zakończył się, jeszcze zanim się zaczął”.

Reklama
Reklama

Przewodniczący Komitetu Spraw Zagranicznych Dumy Konstantin Kosaczow ostrzegł Warszawę przed takimi planami. – Jeśli władze Polski i Czech podejmują określone decyzje, to muszą być świadome, że amerykańskie instalacje staną się obiektami kontroli, a być może nawet celem – zaznaczył.

Niektórzy rosyjscy eksperci uspokajają: publikacje prasowe i wypowiedzi w sprawie tarczy nie mogą poważnie zaszkodzić polsko-rosyjskim relacjom. – Dziś Rosji zależy na tym, by udowodnić, że może prowadzić konstruktywny dialog z sąsiadami – podkreśla Witalij Portnikow, publicysta Radia Swoboda. Redaktor naczelny „Rossji w globalnoj politikie” Fiodor Łukianow dodaje: – Moim zdaniem sprawa tarczy nie odegra kluczowej roli na linii Moskwa – Warszawa. Największą kością niezgody był eksport żywności z Polski. Nie oczekiwałbym jednak, że po wizycie Tuska stosunki radykalnie się zmienią.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama