Reklama

Konflikt w Kancelarii Prezydenta z aneksem w tle

Wiceszef Kancelarii Prezydenta Jacek Sasin skrytykował wczoraj w wywiadzie dla „Gazety Polskiej” wykonującego obowiązki głowy państwa Bronisława Komorowskiego i obecnego szefa Kancelarii Jacka Michałowskiego.

Aktualizacja: 02.07.2010 03:59 Publikacja: 02.07.2010 03:58

Jacek Michałowski

Jacek Michałowski

Foto: Fotorzepa, Darek Golik DG Darek Golik

Opowiedział, jak doszło do przejęcia władzy w Kancelarii po śmierci Lecha Kaczyńskiego. Według niego marszałek Sejmu podjął decyzję o zmianach, gdy tylko się dowiedział od prezydenta Rosji Dmitrija Miedwiediewa ośmierci prezydenta RP.

Sasin stawia też Komorowskiemu zarzuty w sprawie przejęcia aneksu do raportu o likwidacji WSI. „Wiem, że służby odpowiedzialne za tajne akta w kancelarii podjęły stosowne kroki w celu zabezpieczenia dokumentów znajdujących się w sejfach prezydenta, Aleksandra Szczygły i Władysława Stasiaka. (...) Obecnie ten dokument jest w posiadaniu marszałka Komorowskiego i ministra Jacka Michałowskiego” – mówił Sasin.

Jacek Michałowski polemizuje z nim w wywiadzie dla „Rz”.

[b]Rz: Czy w Kancelarii Prezydenta jest już tak źle, że ministrowie muszą rozmawiać ze sobą za pośrednictwem prasy?[/b]

Jacek Michałowski, p.o. szefa Kancelarii Prezydenta: Jestem zaskoczony wywiadem, który minister Sasin dał „Gazecie Polskiej”. Jest mi przykro, bo miałem nadzieję, że uda się uniknąć zaangażowania pracowników Kancelarii w kampanię wyborczą.

Reklama
Reklama

[b]Wywiad Jacka Sasina to element kampanii wyborczej? Może to wyraz rozżalenia człowieka, który w katastrofie smoleńskiej stracił wielu przyjaciół i współpracowników?[/b]

Być może, ale jednocześnie minister Sasin podaje informacje, które są co najmniej nieprecyzyjne, żeby nie powiedzieć ostrzej. W wywiadzie jest np. passus o tym, że aneks do raportu WSI...

[b]... „jest w dyspozycji marszałka Komorowskiego i ministra Michałowskiego”.[/b]

Jestem zainteresowany, skąd to wie minister Sasin. Bo ja w ogóle nie wiem, czy ten dokument jest na terenie Kancelarii.

[b]W czyjej dyspozycji jest ten materiał? Był kiedykolwiek w pana posiadaniu?[/b]

Nigdy go nie widziałem i nawet nie wiem, gdzie jest. Na początku poprosiłem, aby zaplombować wszelkie sejfy należące do osób, które zginęły w katastrofie. Chodziło mi o to, aby sejfy otworzył dopiero nowy prezydent.

Reklama
Reklama

[b]Naprawdę nie wie pan, gdzie jest tak ważny dokument?[/b]

Skąd mam to wiedzieć? Ale sądząc z wywiadu, najwyraźniej wie to minister Sasin.

[b]A miał pan dostęp do tego dokumentu?[/b]

Absolutnie nie. I marszałek też nie miał dostępu.

[b]Czy to prawda, że to prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew poinformował marszałka Komorowskiego o śmierci prezydenta?[/b]

O ile wiem, pierwszy informację tę przekazał marszałkowi minister spraw zagranicznych. A czy marszałek rozmawiał z prezydentem Miedwiediewem, to tego nie wiem. Mam też przekonanie, że ja tę informację dostałem od ministra Sasina. Przekazywał ją również innym ministrom.

Reklama
Reklama

[b]Jacek Sasin opowiada w „Gazecie Polskiej”, że miał problemy z szybkim powrotem ze Smoleńska. Mówi, że mogły to być szykany i że komuś w Warszawie mogło nie zależeć na jego szybkim powrocie.[/b]

Komu i dlaczego mogłoby na tym zależeć? Marszałkowi, mnie? To kompletna bzdura.

[b]Czy Jacek Sasin podnosił tę kwestię wcześniej w rozmowach z panem?[/b]

Nie. Po raz pierwszy spotkałem się z tym w wywiadzie w „Gazecie Polskiej”. Minister Sasin nigdy mi o tym nie wspominał.

[b]Mówił też, że pan jako szef Kancelarii Prezydenta zakazał pracownikom wyjazdów służbowych.[/b]

Reklama
Reklama

To nie odpowiada rzeczywistości. Nie było mowy o zakazie wyjazdów. Po katastrofie pod Smoleńskiem pracownicy Kancelarii Prezydenta często wyjeżdżali na różne wyjazdy, także pan minister Sasin. Bardzo często nie byłem informowany o wyjazdach pracowników, dowiadywałem się o nich albo w dniu wyjazdu, albo jeszcze później. Mając to na uwadze, a przede wszystkim konieczność koordynowania bieżącej pracy Kancelarii i potrzebę jej sprawnego funkcjonowania, co jest dla mnie priorytetem, 21 czerwca poprosiłem jedynie o „nieplanowanie” wyjazdów służbowych do dnia zaprzysiężenia prezydenta RP.

[b]Jak zakończy się ten konflikt? Zwolni pan ministra Sasina?[/b]

Ja bardzo lubię pana ministra Sasina. To bardzo sympatyczny człowiek, przyjemny w kontakcie, miło się z nim pracuje, wie, o co chodzi. Jest przydatny w Kancelarii. Ale przyzna pan, że takie wystąpienia jak wspomniany wywiad nie ułatwiają współpracy.

[b]Więc?[/b]

Obiecałem, że nie będę podejmował decyzji o zwolnieniach zanim nie przyjdzie nowy prezydent. Nie zamierzam zwalniać ministra Sasina. To nie jest sprawa między mną a Sasinem. To sprawa między nim a nowym prezydentem.

Reklama
Reklama
Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama