Reklama

Armia ukrywa liczbę rannych żołnierzy

W ostatnich miesiącach obrażenia w Afganistanie odniosło około 100 Polaków. Wojsko za rannych uznaje tylko niektórych

Publikacja: 01.08.2010 21:27

Misja pokojowa w Afganistanie

Misja pokojowa w Afganistanie

Foto: Fotorzepa, Seweryn Sołtys

W eksplozji miny-pułapki we wtorek w Afganistanie rannych zostało siedmiu żołnierzy jadących transporterem Rosomak. Nie wszyscy z nich trafią jednak do wojskowych statystyk jako ranni. Dlaczego? – To pojęcie względne w polskiej armii – przyznaje jeden z dowódców.

Według Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych w ostatnich trzech miesiącach w Afganistanie rannych było 71, w sumie zaś obrażenia odniosło około 100 żołnierzy. Natomiast Inspektorat Wojskowej Służby Zdrowia podaje, że od początku naszej misji (2003 r.) w działaniach bojowych rannych zostało 40 żołnierzy (19 poniosło śmierć).

Skąd różnice? Chodzi o definicje. Dowództwo za rannych uważa tych, którzy wymagali interwencji chirurga i ponad dwóch tygodni leczenia w szpitalu. A inspektorat – żołnierzy, którzy odnieśli tak ciężkie obrażenia, że wymagali specjalistycznego leczenia i trzeba ich było wycofać z misji.

[wyimek][srodtytul]40 żołnierzy[/srodtytul] zostało rannych od 2003 r. – Inspektorat Wojskowej Służby Zdrowiac[/wyimek]

– Lżej ranni uznawani są za poszkodowanych – tłumaczy mjr Piotr Jaszczuk z Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych. – W kwietniu w Afganistanie ucierpiało 20 żołnierzy, w tym było 11 rannych. W maju obrażenia odniosło 23, a 16 z nich było rannych. W czerwcu z 55 poszkodowanych rannych było 44.

Reklama
Reklama

Różnice powodują, że nie wszystkie informacje o wypadkach trafiają do opinii publicznej.

– W czerwcu nasz patrol najechał na minę. Ranny zostałem ja i jeszcze jeden żołnierz – opowiada „Rz” wojskowy, który był w Afganistanie. – Byłem w szpitalu. Leczenie trwało dwa tygodnie.

Żołnierz ten w statystykach dowództwa jest więc uznany za rannego. Według inspektoratu – nie. A informacja o tym zdarzeniu – jak o wielu podobnych – nie została przekazana do wiadomości publicznej.

[wyimek][srodtytul]71 żołnierzy[/srodtytul] odniosło rany w ostatnich trzech miesiącach – dowództwo w Afganistanie[/wyimek]

Rozmówcy „Rz” zwracają uwagę, że statystyki wojskowe w sprawie rannych fałszują obraz wojny w Afganistanie. – Co to znaczy, że ktoś został poszkodowany? Są albo lekko, albo ciężko ranni – uważa gen. Waldemar Skrzypczak, były dowódca Wojsk Lądowych.

W dodatku się zdarza, że obrażenia są bagatelizowane przez wojskowych lekarzy.

Reklama
Reklama

– Amerykański żołnierz, który był w wozie uszkodzonym przez minę, musi przejść wiele specjalistycznych badań – podkreśla gen. Skrzypczak. – Nasi lekarze pytają żołnierza, czy dobrze się czuje. Jeżeli boli go głowa, aplikują aspirynę. I wraca do służby. A po kilku latach wychodzą schorzenia, których nabawił się na misji.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama