Reklama

Moskwa w smogu, Rosja w ogniu

Nad Moskwą ciągle unosi się smog i dym z palących się podstołecznych torfowisk i lasów. Wciąż płonie prawie 200 tys. hektarów.

Aktualizacja: 09.08.2010 08:50 Publikacja: 08.08.2010 11:26

Moskwa w smogu, Rosja w ogniu

Foto: AFP

Widoczność w rosyjskiej stolicy nie przekracza 100 metrów. Kłopoty z normalnym funkcjonowaniem mają moskiewskie lotniska, głównie Domodiedowo i częściowo Wnukowo. Port lotniczy Szeremietiewo na który przylatują samoloty z Warszawy na razie funkcjonuje normalnie. W Domodiedowo na wylot czeka około dwóch tysięcy ludzi.

Wczoraj koncentracja szkodliwych związków w powietrzu w rosyjskiej stolicy przekraczała normy według różnych danych od 7 do 9 razy.

Mieszkańcy Moskwy ratują się przed smogiem nakładając na twarz maski medyczne lub zasłaniają usta i nos wilgotnymi chusteczkami.

Władze miasta uruchomiły 123 klimatyzowane punkty, gdzie można schronić się przed upałem i smogiem.

Dziś w Moskwie ma być 37 stopni. Nikt jednak nie opala się na stołecznych plażach - z powodu dymu praktycznie nie widać słońca.

Reklama
Reklama

Zajęte są wszystkie miejsca w hotelach w miastach położonych na północ i wschód od Moskwy, gdzie dymów jest mniej.

Bułgaria rozpoczęła ewakuację personelu swojej ambasady w Moskwie. Wywiezionych zostanie 35 pracowników, ich żony i dzieci. Czechy ewakuują ze stolicy rodziny pracowników swojej misji dyplomatycznej. Wcześniej Niemcy zdecydowały o tymczasowym zawieszeniu pracy ambasady w Moskwie. Zostaną w niej tylko dyżurni pracownicy.

W Republice Mordwińskiej, gdzie w 17 koloniach karę odbywa 13 tys. więźniów, trwają przygotowania do ewakuacji dwóch najbardziej zagrożonych łagrów, w tym kolonii nr 22, w której przetrzymywani są cudzoziemcy skazani na terytorium Federacji Rosyjskiej.

Pożary są spowodowane wysoką temperaturą panującą w europejskiej części Rosji. Na terytorium Federacji Rosyjskiej płonęło ich dziś ponad pół tysiąca. Ich powierzchnia obejmowała 190,4 tys. hektarów.

Groźny pożar szaleje w pobliżu federalnego ośrodka jądrowego w Snieżyńsku, w obwodzie czelabińskim. Ta powstała w 1955 roku placówka zajmuje się opracowywaniem i testowaniem ładunków oraz pocisków nuklearnych.

Pożar lasów ogarnął tam już 7 tys. hektarów. Z powodu błotnistego terenu niemożliwe jest przerzucenie na miejsce ciężkiego sprzętu gaśniczego. Strażacy docierają tam pieszo, z przenośnymi gaśnicami na plecach.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama