- Gdyby potrzebował (azylu politycznego), oczywiście, Rosja może go zaoferować - powiedział Nowikow, parlamentarzysta Komunistycznej Partii Federacji Rosyjskiej.
Jednocześnie Nowikow ocenił, że Musk „gra w zupełnie inną grę i nie będzie potrzebował politycznego azylu”.
Ostra wymiana zdań między Donaldem Trumpem a Elonem Muskiem w mediach społecznościowych
Wypowiedź Nowikowa ma związek z ostrą wymianą zdań w mediach społecznościowych między prezydentem USA Donaldem Trumpem a Muskiem, najbogatszym człowiekiem świata, do niedawna stojącym na czele amerykańskiego Departamentu Efektywności Rządu (DOGE).
Musk krytykuje ustawę budżetową forsowaną przez Trumpa – jego zdaniem powiększy ona znacząco deficyt budżetowy USA, czemu miliarder się sprzeciwia. W odpowiedzi Trump stwierdził, m.in. że prawdziwe oszczędności dałoby odebranie rządowych kontraktów dla firm Muska – takich jak Tesla czy SpaceX. Trump wyraził przy tym zdziwienie, że na taki ruch nie zdecydował się Joe Biden. W reakcji na ten wpis miliarder zapowiedział, że „natychmiast rozpocznie wycofanie z użycia kapsuły Dragon” - nawiązując do statku kosmicznego Dragon, którego NASA używa do transportowania astronautów i zaopatrzenia na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS). Z tej ostatniej groźby jednak się wycofał.
Czytaj więcej
Akcje Tesli straciły podczas czwartkowej sesji aż 14,3 proc. wartości. Kapitalizacja spółki spadła o 152 mld dolarów. To reakcja inwestorów na spór...
Musk poparł jednak na X impeachment Trumpa i uruchomił ankietę, w której pyta czy w USA należy powołać nową partię polityczną reprezentującą większość Amerykanów. Miliarder napisał też, że nazwisko Trumpa pojawia się w aktach sprawy Jeffreya Epsteina – finansisty oskarżonego o handel młodymi dziewczętami.
Kreml się dystansuje, Dmitrij Miedwiediew proponuje mediację za udziały w Starlinku
Do kłótni tej odniósł się również rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow, który oświadczył, że Rosja nie będzie mieszać się w utarczkę Trumpa z Muskiem. - To wewnętrzna sprawa USA – podkreślił Pieskow. - Nie zamierzamy się w żaden sposób mieszkać, ani komentować - dodał.
Z kolei były prezydent Rosji Dmitrij Miedwiediew, obecnie zastępca sekretarza Rady Bezpieczeństwa Federacji Rosyjskiej zaoferował pomoc w pogodzeniu Trumpa z Muskiem za „rozsądną opłatą” w postaci udziałów w Starlinku (telekomunikacyjny system satelitarny stworzony i obsługiwany przez firmę SpaceX). „Nie walczcie, panowie” - dodał Miedwiediew.