Sprawa stanie na wokandzie Trybunału w Luksemburgu z powodu pytania prejudycjalnego Sądu Okręgowego w Warszawie. Ma on rozstrzygnąć spór dotyczący rozliczeniu kosztów różnych ubezpieczeń związanych z kredytem hipotecznym indeksowanym do franka szwajcarskiego po ustaleniu, że sama umowa kredytu jest nieważna ze względu na zawarte w niej nieuczciwe warunki umowne. Wykupienia polis wymagał od konsumentki bank.

Czytaj więcej:

Nawigator prawny Poradnik Frankowicze odzyskują prawa do odszkodowań za szkody w ubezpieczonych nieruchomościach

Pro

Cztery polisy na ryzyka banku i frankowiczki

Cztery polisy dotyczyły zarówno ubezpieczenia ryzyka banku (ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, ubezpieczenie pomostowe), jak i ubezpieczenia ryzyka konsumenta (ubezpieczenie nieruchomości od ognia i innych zdarzeń losowych, ubezpieczenie na życie dla kredytobiorcy).

Polski sąd chce wiedzieć, czy dyrektywa 93/13 pozwala konsumentowi dochodzić od banku zwrotu wszystkich kosztów poniesionych z tytułu polis ubezpieczeniowych zawartych w związku z kredytem  w przypadku unieważnienia umowy z bankiem  z powodu nieuczciwych warunków.

TSUE zwrócił się o propozycję rozstrzygnięcia do swojej rzeczniczki generalnej Tamary Ćapety. Jej zdaniem unijna dyrektywa nie zakazuje takiej interpretacji prawa krajowego, która zobowiązuje bank do zwrotu konsumentowi kosztów ubezpieczeń chroniących interes banku. Natomiast bank nie ma obowiązku zwracać kosztów ubezpieczeń chroniących ryzyka konsumenta.

Czytaj więcej

Sprawy frankowiczów w sądach – wszystko co musisz wiedzieć

Według rzeczniczki generalnej płatności kredytobiorcy z tytułu ubezpieczenia niskiego wkładu własnego oraz ubezpieczenia pomostowego są nierozerwalnie związane z umową kredytu hipotecznego i nie istniałyby bez umowy uznanej za nieważną. Dlatego można zobowiązać bank do zwrócenia konsumentowi zapłaconych  z tego tytułu składek.

Polisa na życie i dom konsumenta nie może obciążać banku

W przypadku ubezpieczeń chroniących ryzyka po stronie konsumenta stanowisko rzeczniczki jest mniej kategoryczne. Nie wskazuje ona, że kredytobiorca nie ma prawa do zwrotu kosztów ubezpieczenia swojego domu czy życia, ale ze uwzględnienie roszczeń o zwrot płatności z takich polis może wykraczać poza to, co konieczne do przywrócenia sytuacji konsumenta, w jakiej znajdowałby się w przypadku braku nieuczciwego warunku umowy. Może też nadmiernie obciążać bank i  zbytnio „przechylić szalę” na rzecz konsumenta, co mogłoby zagrozić stabilności rynku finansowego. Za każdym razem proporcjonalność takiego roszczenia powinien więc ocenić sąd krajowy.

- Ubezpieczenie na życie i ubezpieczenie nieruchomości były realnie świadczoną usługą, z której konsumentka faktycznie korzystała (przysługiwała jej ciągła ochrona ubezpieczeniowa). Zapłacone składki stanowiły wynagrodzenie za tę usługę. W takiej sytuacji ich zwrot wykraczałby poza zwykłe przywrócenie sytuacji, w jakiej znajdowałaby się konsumentka, gdyby nieuczciwy warunek umowy nie istniał; w efekcie zapewniłoby to jej bezpłatną ochronę ubezpieczeniową bez żadnych kosztów osobistych – wskazała Tamara Ćapeta.

Opinia rzecznika generalnego nie wiąże Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej, ale najczęściej jest uwzględniana przez skład orzekający przy wydawaniu wyroku.

sygn. akt C-23/25