„Mam nadzieję, że Hezbollah zachowa się właściwie i odpowiednio w czasie tego ważnego czasu. To będzie dla nich wspaniały moment, jeśli tak się stanie. Dość zabijania. Musimy w końcu mieć pokój” – napisał prezydent USA. 

Donald Trump: Iran zgodził się nie posiadać broni atomowej przez ponad 20 lat

Jednocześnie Trump poinformował, że kolejne spotkanie delegacji USA i Iranu może mieć miejsce w przyszłym tygodniu. 22 kwietnia upływa termin 14-dniowego zawieszenia broni w wojnie, jaką USA i Izrael rozpoczęły z Iranem 28 lutego. W czasie zawieszenia broni doszło już do spotkania przedstawicieli USA i Iranu w Islamabadzie (11-12 kwietnia). 

Prezydent USA oświadczył, że Iran zgodził się na rezygnację z posiadania broni atomowej przez ponad 20 lat. W rzeczywistości jednak Iran od początku oficjalnie deklaruje, że nie zamierza wchodzić w posiadanie broni atomowej, a jego program nuklearny ma charakter cywilny, nie wojskowy i jest związany z rozwojem energetyki atomowej. 

Teheran utrzymuje, że los jego programu nuklearnego nie został przesądzony

Słowa Trumpa mogą nawiązywać do żądania USA przedstawionego w czasie rozmów w Islamabadzie, a dotyczącego zawieszenia przez Iran programu nuklearnego (a więc również jego cywilnej części) na 20 lat, co było ustępstwem wobec wcześniejszych żądań, by Iran całkowicie porzucił prace nad wzbogacaniem uranu. Teheran sygnalizował, że jest w stanie się zgodzić na wstrzymanie programu na 3-5 lat. Wypowiedź Trumpa wskazywałaby, że w tej kwestii Teheran gotów jest na dalsze ustępstwa. 

Waszyngton domaga się też, by Iran przekazał posiadane przez siebie zasoby wzbogaconego uranu. Z kolei Iran domaga się zniesienia sankcji nałożonych na Teheran. 

Dwa irańskie źródła, na które powołuje się Reuters twierdzą, że Iran jest gotów na kompromis ws. zasobów uranu – Teheran jest gotów pozbyć się części tych zasobów, co dotychczas wykluczał. 

Źródło dyplomatyczne, na które powołuje się agencja Reutera twierdzi, że odgrywający kluczową rolę w mediacjach między USA a Iranem szef sztabu pakistańskiej armii marszałek Asim Munir w czasie rozmów w Teheranie osiągnął przełom w „spornych kwestiach”, ale Teheran utrzymuje, że los jego programu nuklearnego nie został przesądzony. Irańskie źródło przekazało agencji Reutera, że wizyta Munira w Teheranie wzbudziła nadzieję na drugą rundę rozmów z USA i przedłużenie zawieszenia broni, ale – jak zastrzegło – nadal między USA a Iranem są fundamentalne różnice co do przyszłości irańskiego programu nuklearnego. 

Cieśnina Ormuz

Cieśnina Ormuz

Foto: PAP

Pakistańskie źródło cytowane przez agencję Reutera twierdzi z kolei, że Waszyngton zaoferował Iranowi zniesienie sankcji i odmrożenie irańskich aktywów wartych miliardy dolarów, jeśli Iran zawrze porozumienie. Jednak Iran uzależnia ważny element porozumienia – odblokowanie cieśniny Ormuz – od wejścia w życie trwałego zawieszenia broni i uzyskania gwarancji ONZ, że Izrael i USA nie zaatakują go w przyszłości. 

Czytaj więcej

Dużo się dzieje w sprawie pokoju na Bliskim Wschodzie. Uwijają się nie tylko Pakistańczycy

– Zobaczymy, co się stanie Ale sądzę, że jesteśmy blisko porozumienia z Iranem – powiedział prezydent USA w czasie rozmowy z dziennikarzami przed Białym Domem. Po kilku godzinach, już w Las Vegas, Trump stwierdził, że wojna „powinna się skończyć wkrótce”. 

W kontekście porozumienia z Iranem Trump mówił, że jeśli do niego dojdzie, wówczas „ropa pójdzie w dół, ceny pójdą w dół, inflacja pójdzie w dół i..., co jest nawet ważniejsze niż to, nie będziemy mieli nuklearnego holokaustu”.

Trump mówił też, że nie jest pewien, czy zawieszenie broni wygasające 22 kwietnia będzie musiało być przedłużone, sugerując że przed jego zakończeniem może dojść do zawarcia porozumienia z Iranem. – Mamy teraz bardzo dobre relacje z Iranem, w co wielu może być trudno uwierzyć. Sądzę, że jest to połączenie czterech tygodni bombardowań i potężnej blokady – stwierdził. Od 13 kwietnia Iran rozpoczął blokadę cieśniny Ormuz dla statków, które płyną do irańskich portów lub z nich wypływają. 

Libańska armia twierdzi, że Izrael narusza zasady zawieszenia broni

Krokiem do zakończenia wojny z Iranem może być zawieszenie broni w Libanie. Iran od początku stał na stanowisku, że ewentualne porozumienie, jakie zawrze z USA, musi dotyczyć również Libanu, gdzie sojusznik Iranu, szyicki Hezbollah, był od 3 marca celem ataków Izraela. Izrael zaatakował Liban po tym, jak Hezbollah, w geście solidarności z zaatakowanym Iranem, wystrzelił 2 marca rakiety w stronę północnego Izraela. 

Czytaj więcej

Donald Trump ogłasza zawieszenie broni między Izraelem i Libanem

Ogłoszone 8 kwietnia przez Trumpa zawieszenie broni w wojnie z Iranem według pierwszych komunikatów strony irańskiej i mediującego między USA a Iranem Pakistanu, miało obejmować także Liban. Jednak kilka godzin po jego ogłoszeniu zaprzeczył temu Beniamin Netanjahu, a w następnych godzinach Liban był celem najintensywniejszych od 3 marca ataków powietrznych Izraela. 

Kwestią otwartą pozostaje, czy 10-dniowe zawieszenie broni w Libanie utrzyma się. Libańska armia poinformowała rankiem 17 kwietnia, że Izrael dopuścił się naruszeń reguł zawieszenia broni już po jego wejściu w życie. Izraelska armia miała m.in. nadal ostrzeliwać kilka wiosek na południu Libanu. 

Ataki Izraela i Hezbollahu, do których doszło między 14 a 15 kwietnia

Ataki Izraela i Hezbollahu, do których doszło między 14 a 15 kwietnia

Foto: PAP

Hezbollah wydał oświadczenie, w którym dokładnie opisał działania zbrojne, jakie podejmował przeciwko Izraelowi 16 kwietnia. Z oświadczenia wynika, że działania te zakończyły się o 23.50 czasu lokalnego 16 kwietnia, a więc 10 minut przed wejściem w życie zawieszenia broni. 

Trump wyrażał optymizm co do rozpoczętego o północy zawieszenia broni. Jak mówił, odbył „znakomite rozmowy” z izraelskim premierem oraz prezydentem Libanu Josephem Aounem i planuje zaprosić ich obu do Białego Domu na „istotne rozmowy”. Według prezydenta USA do takiego spotkania w Waszyngtonie może dojść w ciągu następnego tygodnia lub dwóch. Prezydent USA poinformował, że oddelegował wiceprezydenta J.D. Vance'a, sekretarza stanu Marco Rubio i przewodniczącego Kolegium Połączonych Szefów Sztabów gen. Dana Caine'a do rozmów z Izraelem i Libanem ws. trwałego pokoju.