[b]Rz: Czy dla ochrony ważnych więźniów można wprowadzić rygory podobne do tych, jakim podlegają skazani z kategorią „N”?[/b]
prof. Zbigniew Ćwiąkalski: Kara pozbawienia wolności polega na znacznym ograniczeniu wolności i przywilejów. A więzień szczególnie chroniony jest ważny nie tylko dla organów ścigania. Zapewnienie mu ochrony jest w jego interesie. Przecież chodzi zarówno o skazanych ważnych ze względu na charakter przestępstw i dobro śledztwa, jak i więźniów, którzy mogą być prześladowani przez innych.
[b]Można więc ich izolować np. na spacerze czy często kontrolować?[/b]
Są pewne gwarancje minimalne, np. prawo więźnia do spaceru. Ale nie jest powiedziane, że spacer musi się odbywać w towarzystwie innych skazanych. Ani to, że więzień nie może przebywać w celi jednoosobowej czy z monitoringiem. W przypadku skazanego szczególnie chronionego można łatwo opracować zasady zgodne z paktami praw człowieka i obywatela, do których nie będzie zastrzeżeń w świetle prawa międzynarodowego.
[b]Kontrola osobista i listów też nie powinna budzić wątpliwości? [/b]
Kontrola korespondencji ma miejsce zawsze, gdy toczy się śledztwo. Prowadzi się ją po to, by nie przemycano informacji przed prawomocnym osądzeniem. Każdy więzień kontrolowany jest też po powrocie z widzenia. Nie sądzę, by były to ograniczenia niezgodne z przepisami. Kontrola osobista, jeśli więzień nie wnosi materiałów zakazanych, nie jest żadną dolegliwością. Obawy posłów są zdecydowanie na wyrost.
[i]—rozmawiała Grażyna Zawadka[/i]