Reklama

W Macedonii wolą grzywnę niż lustrację?

Władze wydłużyły termin składania oświadczeń lustracyjnych. Mimo kar 4 tys. euro w całym kraju złożyło je tylko 200 osób

Publikacja: 06.04.2011 02:16

Termin składania oświadczeń upływał dziś, ale w ostatniej chwili władze postanowiły go wydłużyć o kilka dni. – Te oświadczenia powinno złożyć nawet 200 tysięcy ludzi. To 10 procent populacji całego kraju – mówi „Rz" macedoński politolog Saso Ordanovski.

Wśród nich są byli urzędnicy państwowi, ale też politycy, prawnicy, a nawet dziennikarze. Wszystkie osoby, które przed  upadkiem Jugosławii sprawowały jakiekolwiek funkcje publiczne.

– Tylko niewiele z nich usłyszało w mediach, że jest to ich prawny obowiązek – przyznał Čedomir Damjanovski, członek Komisji Lustracyjnej.

Macedonia to jeden z ostatnich krajów byłej Jugosławii i całej Europy Środkowo-Wschodniej, które postanowiły rozliczyć się z totalitarną przeszłością. Ustawę lustracyjną, która obejmuje okres od 1944 do 1991 roku, macedoński parlament przyjął dopiero w 2008 roku.

– Macedonia potrzebuje lustracji, ale ta ustawa jest zła, gdyż jest zbyt ogólna. Jak sprawdzić kilkaset tysięcy oś- wiadczeń? Kto i kiedy ma to zrobić? To może zająć kilka lat i w rzeczywistości skończy się na politycznej selekcji, bo wszystkich zlustrować się nie da – mówi Ordanovski.

Reklama
Reklama

Jak to możliwe, że na tyle osób tylko kilkaset złożyło oświadczenia? „Byli urzędnicy ignorują polowanie na agentów" – tak swój reportaż o macedońskiej lustracji zatytułował wczoraj bałkański portal BalkanInsight.

– Myślę, że wielu po prostu nie było świadomych swojej współpracy ze służbami – mówi „Rz" Misha Popović z macedońskiego Instytutu na rzecz Demokracji. Jego zdaniem lustracja na pewno wyglądałaby inaczej, gdyby została przeprowadzona w latach 90. – W naszym kraju od początku była upolityczniona. Gdy w innych krajach rozliczano agentów, w Macedonii wielu z nich wciąż było częścią elity politycznej. Również służb nie poddano żadnym reformom. Dlatego uważam za błąd, że ustawa kończy rozliczenia na 1991 roku – mówi.

Dotychczas na mocy ustawy tylko jedna osoba została oskarżona o współpracę – to Trendafil Ivanovski, do niedawna przewodniczący Trybunału Konstytucyjnego.

 

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama