Reklama

Czy ABW będzie ścigać niemieckich muzyków

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego sprawdza, czy utwór, w którym zespół Landser śpiewa o ponownym wejściu Wehrmachtu do Wrocławia i strzelaniu do Polaków, łamie prawo – ustaliła "Rz"

Publikacja: 18.06.2011 15:00

Czy ABW będzie ścigać niemieckich muzyków

Foto: ROL

"Kiedy polska flota zatonie pod Gdańskiem, I niemiecka piosenka zabrzmi w Malborku, Wtedy do Wrocławia wkroczy Wehrmacht z oddziałami pancernymi. I wtedy w końcu Wschodnie Niemcy wrócą z powrotem do ojczyzny" -  głoszą muzycy niemieckiego, neonazistowskiego zespołu rockowego Landser w utworze "Polacken Tango". W tekście mowa jest też o strzelaniu do Polaków, którzy nazywani są "gównianym narodem"; zapowiadane jest też zajęcie przez niemieckie wojska Malborka.

– To godne potępienia. Obraźliwe i bolesne dla nas kombatantów i wszystkich Polaków, którzy pamiętają II Wojnę Światową. Mam nadzieję, że kompetentne polskie władze się tym zajmą - mówi "Rz" Tadeusz Filipkowski, rzecznik Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej.

Utwór "Polacken Tango" nagrano już przed kilkoma laty, jednak nigdy nie został wydany w oficjalnym obiegu. Przez kilka ostatnich miesięcy był jednak - jak ujawnili internauci korzystający z serwisu Wykop.pl - rozpowszechniany w portalu Youtube należącym do koncernu Google.

- Wytyczne dla społeczności Youtube zakazują szerzenia nienawiści, która przejawia się atakowaniem określonej grupy. Kiedy treści tego typu zostaną oflagowane przez użytkowników, całkowicie usuwamy je z serwisu. Tak też było w tym przypadku, film został usunięty - poinformowała "Rz" Marta Jóźwiak z biura prasowego firmy Google.

Ale jak sprawdziła "Rz", w piątek "Polacken Tango" ponownie był bez problemów dostępny dla korzystających z Youtube.

Reklama
Reklama

Neonazistowski utwór "Polacken Tango" jest też rozpowszechniany w Polsce na kilku legalnie działających portalach muzycznych, np. www.electromp3.pl czy www.djoles.pl.

- Treść tego utworu łamie zapisy kodeksu karnego, zarówno te mówiące o odpowiedzialności za znieważanie Narodu Polskiego, jak i te dotyczące ścigania za rasizm i nazizm - podkreśla w rozmowie z "Rz" Jacek Bąbka, prezes Fundacji Badań nad Prawem. - Organa ścigania powinny wszcząć dochodzenie z urzędu - dodaje.

"Rz" zwróciła się z pytaniami do Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, czy i jakie działania podjęła w tej sprawie.

 

– Przygotowywana jest analiza prawno-karna, która ma na celu ustalenie, czy treść tego utworu narusza polskie prawo - usłyszeliśmy w piątek w biurze prasowym ABW. Zdaniem ppłk. Katarzyny Koniecpolskiej-Wróblewskiej jeżeli analiza to potwierdzi, wówczas Agencja złoży w prokuraturze zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa.

– Autorzy tego skandalicznego utworu powinni być ścigani i postawieni przed sądem – podkreśla Tadeusz Filipkowski, żołnierz AK

Reklama
Reklama

Powstała w 1993 r. w Berlinie grupa Landser początkowo grała zaangażowanego antykomunistycznego hard-rocka. Z czasem stała się sztandarową kapelą niemieckich neonazistów. W 2005 r. kilku członków grupy zostało przez sąd Sąd Federalny w Karlsruhe skazanych za działalność w grupie przestępczej. Od tego czasu zespół używa nazwy Lunikoff.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama