Reklama

Kolejne kłopoty Stadionu Śląskiego

Główny wykonawca modernizacji Stadionu Śląskiego w Chorzowie - konsorcjum Mostostal Zabrze, HOCHTIEF i spółka THERMOSERR schodzą z budowy.

Publikacja: 21.06.2013 16:14

fot. Marek Borys

fot. Marek Borys

Foto: Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0 Unported

Po miesięcznych negocjacjach co do kontynuacji inwestycji - wykonawcy nie doszli do porozumienia z inwestorem - samorządem województwa śląskiego. Wykonawcy żądali podniesienia sumy kontraktu.  "Zaproponowane przez wykonawcę warunki dalszej realizacji kontraktu nie pozwoliły na zawarcie porozumienia - twierdzi biuro prasowe marszałka - "Województwo Śląskie musi stać na straży finansów publicznych i szeroko rozumianego interesu publicznego, toteż jakiekolwiek dalsze ustępstwa oznaczałyby negatywne konsekwencje zarówno dla Województwa, jak  i dla samej budowy" - czytamy w oświadczeniu.

Zdaniem samorządu, sytuacja nie oznacza zakończenia modernizacji. Niebawem ogłoszone nowe postępowanie przetargowe, które ma wyłonić nowego wykonawcę.

To kolejne kłopoty z modernizacją stadionu. Prace na nim stanęły blisko dwa lata temu, po niebezpiecznej awarii podczas montażu dachu.

Kilka miesięcy temu samorząd zdecydował, że mimo gigantycznych kosztów, blisko dwuletniego postoju i wątpliwości wokół projektu budowa dachu Stadionu Śląskiego będzie dokończona. Koszt dodatkowy to ok. 121,4 mln zł. O ponad 75 mln zł droższe byłaby rezygnacja z dachu (196,8 mln zł), a przerwanie budowy kosztowałoby 159,4 mln zł.- Kontynuowanie modernizacji to najtańsza opcja - tłumaczył wtedy marszałek województwa śląskiego.

Stadion Śląski miał być pierwszym i największym stadionem na EURO2012 w Polsce - zmodernizowany, z zawieszonym nad widownią na 55 tys. ludzi jednym z największych dachów na świecie. EURO przeszło Śląskowi koło nosa, a przebudowa Stadionu Śląskiego w Chorzowie stanęła w lipcu 2011 r. Podczas podnoszenia konstrukcji linowej zadaszenia pękły dwa z 40 tzw. krokodyli (jeden waży 2 tony) wytopionych z odlewów staliwnych.

Reklama
Reklama

Wartość inwestycji to 465 mln zł (w tym 110 mln zł z dotacji ministerstwa sportu). Do końca ub. roku wydano już 346,7 mln zł, a środki zakontraktowane na koniec lutego tego roku to 111 mln zł, w tym 108,4 na roboty budowlane. Z wartości kosztorysowej pozostało więc do wydania niewiele, bo ok. 7,3 mln zł.

Urząd szacuje, że stadion z dachem byłby gotowy w czerwcu 2015 r. Musi zostać zmieniony jednak projekt dachu. Ile zmiana będzie kosztować, nie wiadomo.

Od trzech lat na Stadionie Śląskim nie odbyła się żadna z planowanych imprez: mecze piłki nożnej, międzynarodowe zawody lekkoatletyczne oraz wielkie wydarzenia muzyczne. Jak najszybsze zakończenie inwestycji. Kłopot z inwestycją za 460 mln zł, która miała być wizytówką Śląska w dużym stopniu przełożył się na polityczną porażkę marszałka Adama Matusiewicza (PO), który po skandalu z Kolejami Śląskimi podał się do dymisji.

Eksperci od półtora roku badali czy tak zaprojektowany dach będzie bezpiecznych dla widzów. Jak pisała "Rz", w ciągu półtora roku przestoju, marszałek wydał blisko 1,8 mln zł na ekspertyzy.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Ikona miejskiego stylu życia w centrum Gdańska
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama