Reklama

W przededniu wielkiej zmiany

O tym, co widzi, jeżdżąc po Polsce m.in. z „Pannami Wyklętymi" – mówi Jackowi Nizinkiewiczowi lider zespołu Maleo Reggae Rockers Darek Malejonek

Publikacja: 04.10.2013 13:00

Nie chciałbym, żeby ktokolwiek upolityczniał „Panny Wyklęte” i przypisywał do któregoś frontu walki

Nie chciałbym, żeby ktokolwiek upolityczniał „Panny Wyklęte” i przypisywał do któregoś frontu walki polityczno- -publicystycznej – deklaruje Darek Malejonek

Foto: Fotorzepa, Waldemar Kompała Waldemar Kompała

Rz: Co było najbardziej imponującego w postawie Żołnierzy Wyklętych?

Darek Malejonek, pomysłodawca płyty „Panny Wyklęte"

: Jestem z natury buntownikiem, a oni byli największymi buntownikami, jakich znałem: przeciwstawili się największej potędze ówczesnego świata, imperium zła! Okazało się, że to walka duchowa, trochę jak z „Władcy Pierścieni", walka z Mordorem! Nie wszyscy, ale „Uskok", „Roj" czy „Lalek" nie chcieli umierać z nienawiścią w sercu do wrogów. Są świadectwa księży, którzy spowiadali ich przed śmiercią. Wyklęci wybaczali winy swoim wrogom. Nie chcieli umrzeć z nienawiścią w sercu.

Czy młodym Polakom jest dzisiaj bliższa zaangażowana postawa narodowo- patriotyczna czy może postawa, którą Maria Peszek wyśpiewuje w „Sorry Polsko": „Lepszy żywy obywatel niż martwy bohater"?

Tchórzostwo nie jest atrakcyjne. To przesłanie chyba dla ludzi w wieku 40+, którzy mają coś do stracenia. Ja nie mam wystarczających danych, by autorytatywnie orzec, że powstanie warszawskie było politycznie słuszne, ale chciałbym, żeby starczyło mi odwagi w momencie próby. Polacy są wojownikami i zawsze walczyli o swój kraj i swoją wolność. Patriotyzm wciąż jest bardzo aktualny, jesteśmy z głębi serca romantykami. Jako Maleo Reggae Rockers gram „Panny Wyklęte" i koncerty spotykają się z bardzo dobrym odzewem wśród młodych ludzi.

Reklama
Reklama

Łatwo było przekonać do wzięcia udziału w „Pannach Wyklętych", projekcie niekomercyjnym, takie osoby jak Kasia Kowalska, Ania Brachaczek, Halinka Mlynkowa, siostry Przybysz z Sistars?

Z częścią artystek takich jak Paresłów, Halina Mlynkova, Ania Brachaczek, Paulina Przybysz przetarłem szlaki „Morowymi Pannami". W części zaprosiłem młode utalentowane wokalistki, którym chciałem pomóc tym projektem, bo wiem, jak ciężko przebić się na dzisiejszym rynku muzycznym, jeśli nie chce się występować w programach telewizyjnych typu „Idol", mam tu na myśli chociażby Gonix, Marcelinę czy Ifi Ude. Wszystkie artystki z chęcią zgodziły się wystąpić na płycie, mimo że również nie znały dobrze historii Żołnierzy Wyklętych.

Basia Konarska, która odpowiedzialna jest za produkcję płyty, dawała dziewczynom dużo materiałów o historiach Wyklętych. Dziewczyny czytały i na bazie faktycznych wydarzeń pisały słowa utworów. Halina Mlynkova napisała tekst do utworu „Panie Generale" na podstawie listów żony, matki i córki, które pisały do Bieruta o ułaskawienie.  Bierut nie wykazał się miłosierdziem.

Nie chcieliśmy „Pannami Wyklętymi" robić akademii i koturnowości, ale chcieliśmy pokazać złożone losy ludzkie w godzinie próby. Chcieliśmy dotrzeć z historią Żołnierzy Wyklętych do młodych, tym bardziej że lekcje historii wyglądają w Polsce coraz gorzej. Zależało mi, żeby dodać postawami panien wyklętych otuchy dzisiejszym kobietom, które muszą się zmagać z wychowywaniem dzieci, trudnościami na rynku pracy, które walczą z cierpieniem, chorobą, niespłaconym kredytem, samotnością. Te historie mają dodać im sił. Mam nadzieję, że udało się nam uniknąć patosu.

Pojawiają się zarzuty podczepiania się pod idee narodowo-wyzwoleńcze.

Hejterów jest full, więc pewnie ktoś ma do mnie pretensje, ale nie mam powodów się przejmować. Trudno mówić o koniunkturalizmie z mojej strony, kiedy tematyka patriotyczna nie jest pożądana w mainstreamowych mediach. Nie zarobisz na patriotyzmie, a raczej możesz się tylko narazić, że stacje radiowe i telewizyjne nie będą grały twojej muzyki. Szacunek dla dziewczyn, że nie bały się wziąć udziału w przedsięwzięciu.

Reklama
Reklama

Nie chciałbym, żeby ktokolwiek upolityczniał „Panny Wyklęte" i przypisywał do któregoś frontu walki polityczno- publicystycznej. Chciałbym, żeby temat Żołnierzy Wyklętych łączył, a nie dzielił Polaków. Głównymi postaciami tych piosenek są bohaterowie wszystkich Polaków. Płyta mówi o przebaczeniu, a nie dzieleniu się i nawoływaniu do odwetu czy nienawiści. Polacy dość już mają podziałów. Przydałby się ktoś, kto mógłby nas, podzielony naród, pojednać.

Ale sam jest pan utożsamiany z prawą częścią sceny politycznej.

W kwestiach światopoglądowych, na pewno tak, bo jestem przeciwny aborcji, eutanazji, in vitro, adopcji dla par homoseksualnych. Nie angażuję się w politykę. Nie wierzę, że w Polsce którykolwiek z polityków uczyni tu raj na ziemi. Mesjasz jest tylko jeden i Jemu tylko ufam.

Znany jest pan z zaangażowania we wspólnocie neokatechumenalnej. Jak postrzega pan dzisiaj sytuację Kościoła, który zmaga się choćby z problemem pedofilii?

Bardzo cieszę się z przyjścia papieża Franciszka, bo to supergość. Pokazuje pozytywną twarz Kościoła. Ratzinger żył jak mnich-filozof. Nie umiał dotrzeć z tym przekazem do świata. On miał inny charyzmat. Dobrze, że Franciszek jest blisko ludzi i zaczął mówić o ubóstwie i walce z codziennym złem.

Żyjemy w czasach końca, gdzie jest osobowe zło, czyli demon. Trwa walka o serce każdego człowieka. A szczególnie o kapłanów. Kiedy uderzysz w pasterza, to owce się rozpierzchną. Bolą mnie ataki na Kościół, ale boli mnie też to, co się dzieje w Kościele u poszczególnych jednostek. Każdy z nas musi się wyrzekać pokus i złych myśli, które codziennie są nam podsuwane przez innych. Każdy z nas musi myśleć samodzielnie. Ja wiem, że dobro zwycięży!

Reklama
Reklama

Chodzi pan głosować? Wybiera się pan na warszawskie referendum?

Tak, ale tak naprawdę robię to, wybierając mniejsze zło, a nie oddając na kogokolwiek głos z przekonania. To Jezus zbawił świat, a nie nawet najlepszy z polityków.

Jeździ pan dużo po Polsce. Jakie są nastroje w kraju?

Czuje się, że jesteśmy w przededniu wielkiej zmiany. Ludzie mają dosyć. Ktoś komuś uwierzył kolejny raz i się rozczarował. Korupcje, długi, obietnice bez pokrycia, podwójna moralność, rosnące bezrobocie, gorsze warunki pracy. Polacy czują, że władza ma ich w d... Nie wiem, kto nowy przyjdzie, i nie wiem, czy będzie lepiej, ale czuje się potrzebę zmiany. Ludzie są zmęczeni.

Skąd pomysł na reaktywacje festiwalu Róbrege „30 lat później. Reaktywacja", który odbędzie się 6 października w stolicy?

Reklama
Reklama

Polacy kochają reggae, a festiwal Róbrege był kultową imprezą w Polsce. Mam nadzieję, że się uda i przyjmie w Warszawie, choć jest ryzyko po fiasku festiwalu Fugazi, któremu urzędnicy z warszawskiego ratusza podcięli skrzydła. Fugazi Festiwal mógł rozsławić Warszawę na cały świat i wpisać się do Księgi rekordów Guinnessa jako najdłużej trwający festiwal świata. Warszawa zrezygnowała z wielkiej promocji, a nawet jeśli organizatorzy popełnili błędy przy organizowaniu festiwalu, to można było im pomóc, a nie likwidować wielkie przedsięwzięcie, które zyskało wielką przychylność fanów muzyki w całej Polsce.

Mam nadzieję, że Rób Reggae nie podzieli losów Fugazi, choć dla młodszych odbiorców takie nazwy jak Twinkle Brothers, Izrael Deuter & Future Folk, Natural Mystic mogą mało mówić. Ale będą też Kayah, Pablo Pavo, Vienio, Tymon & Transistors. Liczę na to, że pod PKiN przyjdzie nie tylko stara załoga.

Fani reggae z radością przyjęli Ruch Palikota, który chciał zalegalizowania marihuany?

Początkowo tak, ale ludzie szybko przekonali się, że to kolejne grepsy Palikota w celu pozyskania sobie młodzieżowego elektoratu. Po kolejnej wolcie już mało kto w Polsce uwierzy Palikotowi.

Jaki jest pański stosunek do legalizacji marihuany?

Reklama
Reklama

Jestem przeciwny penalizacji. Oczywiście, co innego dilerzy. Państwo powinno prowadzić politykę edukacyjną, postawić na profilaktykę i leczenie. Waham się co do legalizacji. W Holandii i w Czechach legalizacja się nie przyjęła. Na pewno jestem przeciwnikiem legalizacji marihuany na zasadach Janusza Korwin-Mikkego: „zalegalizujmy, niech się sami zaćpają".

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama