Reklama

PZPR wykrzesał siły witalne z narodu

Rozmowa ze ?Zbigniewem Wiktorem, członkiem Komunistycznej Partii Polski, ?byłym szefem Związku Komunistów Polskich „Proletariat"

Publikacja: 30.04.2014 01:24

PZPR wykrzesał siły witalne z narodu

Foto: Rzeczpospolita, Andrzej Rybczyński And Andrzej Rybczyński

Rz: Jutro 1 maja, święto, które ?w Polsce kojarzone jest raczej ?z totalitaryzmem, niż z lewicowymi ideami.

Zbigniew Wiktor:

Bardzo potrzebne jest przypominanie o tym święcie. To uczczenie pracy jako jednej z ważniejszej wartości w życiu społeczeństw. Jest to okazja do manifestowania znaczenia pracy i budowania solidarności świata pracy. Kiedyś była to solidarność pracowników najemnych, proletariatu. Dzisiaj ta solidarność obejmuje wszystkie grupy społeczne.

Jednak komuniści w bloku sowieckim skompromitowali to święto.

Uchwaliła je II Międzynarodówka na pamiątkę wielkiej masakry, która została dokonana na proletariacie amerykańskim w Chicago w 1886 roku. To dla uczczenia tego wydarzenia podjęto uchwałę, by co roku ?1 maja manifestować międzynarodową solidarność. Później oczywiście było to święto państwowe w krajach socjalistycznych, kiedy klasa robotnicza i ludzie pracy stali się suwerenem w państwie. Manifestowali oni nie tylko radość z faktu pracy, ale jednocześnie radość z faktu sprawowania władzy.

Reklama
Reklama

Pierwszomajowe pochody w czasach PRL ciężko nazwać dobrowolnymi. To były przymusowe manifestacje, a za odmowę udziału w nich ludzi karano.

Nie było obowiązku uczestnictwa. Jeżeli ktoś próbował to realizować jako obowiązek, to wypaczał dobrą ideę, która jednoczyła ludzi i była odzwierciedleniem radości. po 1945 roku świat pracy w Polsce miał prawo do świętowania.

Świętował nie "świat pracy" ale komuniści, którym władzę - jako swoim namiestnikom - dali Rosjanie. Czy to nie powód, aby w wolnej Polsce nie organizować już pochodów pierwszomajowych?

Dzisiaj mamy do czynienia z brakiem pracy. Jest to przede wszystkim podkreślanie solidarności świata pracy, ale jednocześnie mamy do czynienia z krytyką ustroju, który nie jest w stanie zapewnić Polakom obfitości pracy i skazuje wielomilionowe masy na poniewierkę i życie w biedzie.

PRL też nie dawała takich szans, a nawet było pod tym względem znacznie gorzej...

W Polsce Ludowej nie było bezrobocia, był nadmiar pracy. Bardzo dużo inwestowano, w samych latach 70. powstało 2,5 miliona nowoczesnych miejsc pracy i ponad 3 miliony mieszkań. Te dane dokumentują wielkie siły witalne, które PZPR i przywódcy, którzy rządzili, potrafili wykrzesać z polskiego narodu. Dzisiaj to uległo w poważnym stopniu zmarnotrawieniu na skutek prywatyzacji.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama