- Hezbollah ma 100 tysięcy pocisków wycelowanych w Izrael, które mogą zostać odpalone w każdej chwili, by wyswobodzić tereny Palestyny - powiedział ?szef irańskiej Gwardii Rewolucyjnej.
Salami dodał, że obecne szanse na zniszczenie "syjonistycznego reżimu" są większe niż kiedykolwiek wcześniej.
W Iranie odbyły się protesty przeciwko polityce prowadzonej przez rząd Izraela wobec Palestyńczyków. Tysiące osób uczestniczyło w manifestacji, na której doszło m.in. do spalenia flagi Izraela.
Wśród transparentów noszonych przez uczestników protestu pojawiały się hasła "Śmierć Izraelowi" i "Śmierć Ameryce".
Iran nie uznaje państwa Izrael i wspiera grupy zbrojne działające na palestyńskich terytoriach i w Libanie.
"Reżim syjonistyczny stanowi regionalną bazę dla Ameryki i globalnej arogancji. Brak jedności i nieporozumienia między muzułmanami, a także działalność grup terrorystycznych odciągnęły nas od ważnego problemu jaki stanowi Palestyna" - mówił w ubiegłym tygodniu prezydent Iranu Hasan Rowhani.