Reklama

Papież jedzie do papieża, szejka i prezydenta

Wizyta Franciszka w Egipcie ma być znakiem solidarności z prześladowanymi chrześcijanami Bliskiego Wschodu. Prezydent Sisi chce zaś dowieść, że panuje nad bezpieczeństwem.
Wielkanocne nabożeństwo w koptyjskiej katedrze św. Marka w Kairze.

Wielkanocne nabożeństwo w koptyjskiej katedrze św. Marka w Kairze.

Foto: AFP

Podobny niepokój panował w listopadzie 2015 roku, gdy Franciszek odwiedzał meczet w stolicy rozdzieranej konfliktami religijnymi Republiki Środkowoafrykańskiej. W piątek pojawi się w stolicy Egiptu, w którym chrześcijanie są celem ataków islamistów. Nie odwołał przyjazdu mimo zamachów na kościoły przeprowadzone przez tzw. Państwo Islamskie w Niedzielę Palmową. I nie zamierza w Kairze korzystać z opancerzonego samochodu.

Dla władz Egiptu, najludniejszego kraju arabskiego i posiadającego największą mniejszość chrześcijańską, to poważne wyzwanie.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama