Podobny niepokój panował w listopadzie 2015 roku, gdy Franciszek odwiedzał meczet w stolicy rozdzieranej konfliktami religijnymi Republiki Środkowoafrykańskiej. W piątek pojawi się w stolicy Egiptu, w którym chrześcijanie są celem ataków islamistów. Nie odwołał przyjazdu mimo zamachów na kościoły przeprowadzone przez tzw. Państwo Islamskie w Niedzielę Palmową. I nie zamierza w Kairze korzystać z opancerzonego samochodu.
Dla władz Egiptu, najludniejszego kraju arabskiego i posiadającego największą mniejszość chrześcijańską, to poważne wyzwanie.