Do wypadku doszło na drodze N1 w miejscowości Pancorbo na północnym wschodzie Hiszpanii.

TIR na polskich numerach rejestracyjnych i prowadzony przez polskiego kierowcę zderzył się z samochodem osobowym, którym jechali francuscy turyści. Zginęło pięć osób - troje dzieci w wieku 3-9 lat, ich matka oraz babcia.

Kierowca, ojciec dzieci, w stanie szoku został odwieziony do szpitala.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że to kierowca samochodu osobowego, peugeota 607, mimo zakazu wyprzedzał inne auto. Kierowca TIR-a, widząc jego manewr, sygnalizował niebezpieczeństwo klaksonem i światłami, ale kierowca samochodu osobowego nie wrócił na swój pas.

Polak usiłował wykonać manewr, żeby uniknąć zderzenia czołowego, ale peugeot znalazł się między ścianą wąwozu a TIR-em.

55-letni polski kierowca z wypadku wyszedł bez szwanku.

Hiszpańskie media zauważyły, że peugeotem, który jest samochodem pięcioosobowym, jechało sześcioro pasażerów.