Nowe przepisy, zaproponowane przez rząd, pozwolą sądom wojskowym skazywać terrorystów na śmierć również wtedy, gdy nie jest to jednomyślna decyzja sędziów (obecnie sąd wojskowy może wydać wyrok śmierci tylko w takiej sytuacji). Zmiany w prawie przygotowała partia szefa resortu obrony, Avigdora Liebermana, Nasz Dom Izrael. Przepisy zakazują również stosowania aktu łaski wobec osób skazanych na karę śmierci.

Ponadto w nowych przepisach znalazł się artykuł mówiący o tym, że również sądy powszechne będą mogły skazywać terrorystów na śmierć.

W czasie debaty nad nowym prawem w Knesecie premier Benjamin Netanjahu został spytany przez palestyńskiego parlamentarzystę, Ahmada Tibiego, czy nowe przepisy obowiązywałyby również zabójcę z wioski Douma, Amirama Ben-Ulielego, który podpalił w lipcu 2015 roku dom palestyńskiej rodziny (w pożarze zginęło 18-miesięczne dziecko i jego rodzice).

- Co do zasady, tak - odparł Netanjahu. Ben-Uliel nie został jeszcze skazany za swoją zbrodnię. 

Z kolei Isaac Herzog z Unii Syjonistycznej spytał autora przepisów, Roberta Ilatowa, czy przepisy te mogłyby zostać zastosowane wobec zabójcy Muhammada Abu Khedira, palestyńskiego nastolatka, który został brutalnie zamordowany w 2014 roku.

- Tak. Terrorysta to terrorysta - odparł parlamentarzysta koalicji rządzącej. Morderca Abu Khedira, Josef Haim Ben-David, został już skazany na dożywocie.