Już sama nazwa ma konotację pejoratywną. Kiedy Żydzi przenoszą się z diaspory na stałe do Izraela, mowa o Aliji, „wzniesieniu”. Gdy jednak decydują się na opuszczenie państwa żydowskiego, jest to Jerida, coś na kształt upadku. W domyśle zdrada.
Mimo to, jak podają izraelskie władze w minionym roku 69 tys. Żydów zdecydowało się właśnie na taki dramatyczny krok. Ponieważ w tym samym czasie w Izraelu osiedliło się 24,6 tys. Żydów, bilans okazał się zdecydowanie negatywny. I to mimo iż jednocześnie zanotowano powrót 19 tys. osób żydowskiego pochodzenia po długim pobycie za granicą oraz 5,5 tys. takich, które przyjechały do Izraela w ramach łączenia rodzin.