Trump, który rozważa możliwość ponownego ubiegania się o urząd prezydenta w 2024 roku, wielokrotnie obwiniał Bidena za przejęcie władzy przez talibów w Afganistanie, mimo że wycofanie się wojsk USA było negocjowane przez jego administrację.

"Nieudolne wyjście Bidena z Afganistanu jest najbardziej zdumiewającym przejawem niekompetencji przywódcy narodu, być może w jakimkolwiek czasie" - powiedział Trump na wiecu w pobliżu Cullman w Alabamie.

Biden skrytykował afgańską armię za odmowę walki, potępił też afgański rząd i oświadczył, że dostał po Trumpie złą umowę o wycofaniu się w Afganistanu

W odpowiedzi Trump obwiniał Bidena o nie zastosowanie się do planu, który opracowała jego administracja. Ubolewał nad pozostawieniem amerykańskiego personelu i sprzętu w Afganistanie.

- To nie jest wycofanie. To było całkowite poddanie się - powiedział.

Trump powiedział, że talibowie, z którymi negocjował, szanują go. Zasugerował, że do szybkiego przejęcia Afganistanu nie doszłoby, gdyby nadal był w Białym Domu.

- Mogliśmy wyjść z honorem - dodał Trump. "Powinniśmy byli wyjść z honorem. A zamiast tego wyszliśmy z dokładnym przeciwieństwem honoru - mówił.