Reklama

Miliony Rosjan poznają prawdę o Katyniu

Jan Malicki, Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego

Publikacja: 28.04.2010 21:24

[b]Rz: Czy dokumenty pokazane przez Rosjan są bardzo ważne?

Jan Malicki:[/b] Same dokumenty nie są niczym nowym. Ale znane były polskim historykom i wąskiej grupie historyków rosyjskich zajmujących się tematyką polską. Szerokiemu ogółowi Rosjan nie były w ogóle znane.

[b] Prezydent Dmitrij Miedwiediew zapowiedział ujawnienie nowych dokumentów archiwalnych. Czego można się spodziewać?[/b]

Trudno powiedzieć, może np. chodzić o tzw. listę białoruską ofiar zbrodni katyńskiej. Oświadczenie Miedwiediewa oznacza jednak, że strona rosyjska wraca do tej sprawy. Przed spotkaniem premierów Polski i Rosji, Donalda Tuska i Władimira Putina, 7 kwietnia w Katyniu mówiło się, że dostaniemy listę białoruską. Tak się nie stało. A my chcielibyśmy się dowiedzieć o losach takich osób jak gen. Aleksander Czcheidze, Gruzin, oficer kontraktowy Wojska Polskiego, aresztowany w grudniu 1939 r. przez Sowietów i zapewne zamordowany. Mało wiemy o systemie zbrodniczej działalności NKWD.

[b]A jak pan ocenia zmianę stosunku Moskwy do sprawy katyńskiej?[/b]

Reklama
Reklama

Pokazanie filmu „Katyń” (obejrzało go co najmniej kilkanaście milionów Rosjan), dziesięciominutowy, rzetelny program o Katyniu w rosyjskich wiadomościach telewizyjnych „Wiesti”, wreszcie – publikacja dokumentów, archiwalnych, to niesłychanie ważne wydarzenia.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama