Reklama

Będzie druga tura wyborów

Bronisław Komorowski przed Jarosławem Kaczyńskim, ale tylko o 1 punkt procentowy - to wyniki z około 50% obwodów. Na trzecim miejscu Grzegorz Napieralski. Do urn poszła ponad połowa Polaków.

Publikacja: 20.06.2010 21:01

Będzie druga tura wyborów

Foto: Fotorzepa, pn Piotr Nowak

- Miejmy świadomość, że [link=http://www.rp.pl/artykul/496902.html]najtrudniejsza jest dogrywka[/link]. Wszystkim gratuluje i dziękuję za wyścig - mówił Bronisław Komorowski.

[wyimek] [link=http://prezydent2010.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/F3/index.htm] Frekwencja według PKW - zobacz mapkę[/link][/wyimek]

[wyimek]Do urn poszło [b]54,4 proc.[/b] Polaków - wynika z sondażu TNS OBOP[/wyimek]

- Kluczem do ostatecznego zwycięstwa jest nasza wiara. Nasze przekonanie, że zwyciężyć można i trzeba. Musimy zwyciężyć dla naszej ojczyzny, dla Polski - w ten sposób pierwsze sondażowe wyniki wyborów skomentował Jarosław Kaczyński.

- Do debaty musi dojść i na pewno się odbędzie - powiedział szef sztabu Bronisława Komorowskiego Sławomir Nowak.

Reklama
Reklama

[wyimek][b][link=http://www.rp.pl/galeria/2,22,496845.html]Zobacz jak wyglądało głosowanie[/link][/b][/wyimek]

Grzegorz Napieralski zaznaczył, że warto inwestować w lewicę. Pogratulował kandydatom, którzy uzyskali największe poparcie - Bronisławowi Komorowskiemu i Jarosławowi Kaczyńskiemu.

- Będziemy przekonywać Napieralskiego, że wizja prezydentury Komorowskiego jest korzystna także dla jego wyborców - mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska ze sztabu kandydata PO.

- Jak widać wybory prezydenckie to nie jest nasza specjalność - mówił Waldemar Pawlak, który nie przekroczył 5 proc. poparcia. Prezes PSL powiedział, że zdecyduje o tym, komu udzieli poparcia w drugiej turze wyborów po rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim i Bronisławem Komorowskim na temat spraw ważnych z punktu widzenia elektoratu jego ugrupowania.

[wyimek][link=http://www.rp.pl/artykul/496887.html]Reakcje sztabów wyborczych[/link][/wyimek]

Według sondażu TNS OBOP dla TVP do urn poszło 54,4 proc. Polaków (według oficjalnych informacji PKW do godz. 17 frekwencja wyniosła 41,5 proc.). Pięć lat temu w wyborach frekwencja osiągnęła 49,74 proc.

Reklama
Reklama

[wyimek]- To jest wielki wynik, [b]odetchnąłem z ulgą[/b] - powiedział premier[/wyimek]

Najwyższą frekwencję odnotowano w gminie Ustronie Morskie w powiecie kołobrzeskim. Głosowało tam 76,72 proc. uprawnionych.

Kandydat PO Bronisław Komorowski głosował z żoną Anną w Warszawie. – Każdy głosuje na tego, kogo lubi, kogo ceni. Trzeba się cieszyć z samego uczestnictwa – mówił. Szef PiS również głosował w stolicy. Do lokalu przyszedł z bratanicą Martą Kaczyńską, jej mężem i dziećmi. – Dobrze, żeby frekwencja była wysoka. Te wybory są rzeczywiście istotne – stwierdził.

Rodzinę na głosowanie zabrał też kandydat SLD Grzegorz Napieralski. – Dzisiaj Polacy mają największą władzę, jaką mogą mieć – podkreślał.

Jedynym kandydatem, który nie oddał głosu, był Janusz Korwin-Mikke. Przyjechał razem z żoną, która głosowała, do lokalu w podwarszawskim Józefowie, ale nie wrzucił kartki. – Nie głosuję, bo nie ma żadnej kobiety – powiedział. Dodał, że nie odda głosu na swoich konkurentów, a na siebie mu nie wypada. Polityk bardzo źle ocenił swoje sondażowe wyniki wyborów. Jego zdaniem to efekt tego, że nie był zapraszany do udziału w debatach telewizyjnych. - To efekt propagandy - mówił. Dodał, że jeszcze nie wie, na kogo odda głos w drugiej turze.

Do udziału w wyborach nawoływali hierarchowie kościelni. – Wybory prezydenckie są ważną sprawą, ponieważ głosuje się na konkretnego kandydata, którego się zna, a nie na partie – ocenił prymas abp Józef Kowalczyk w Olsztynie.

Reklama
Reklama

Wybory przebiegały bez zakłóceń. Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała o incydentalnych przypadkach, które nie miały wpływu na głosowanie.

[srodtytul]Cząstkowe nieoficjalne wybory po przeliczeniu ok 15% wszystkich głosów:[/srodtytul]

Bronisław Komorowski - 40,13%

Jarosław Kaczyński – 37,42%

Grzegorz Napieralski - 13,89%

Reklama
Reklama

Pozostałych kandydatów poparło mniej niż 5 proc. głosujących:

Janusz Korwin-Mikke - 2,36%

Waldemar Pawlak - 2,03%

Andrzej Lepper - 1,48%

Andrzej Olechowski - 1,37%

Reklama
Reklama

Marek Jurek - 1,02%

Kornel Morawiecki - 0,13%

Bogusław Ziętek - 0,17%

[srodtytul]Wyniki sondażowe drugiej tury wyborów prezydenckich przeprowadzone dla TVN24 na grupie tysiąca osób[/srodtytul]

Bronisław Komorowski - 53,7%

Reklama
Reklama

Jarosław Kaczyński - 39,1%

[b]7,2 proc.[/b] nie zdecydowało, na kogo zagłosuje w drugiej turze.

66,5 proc. wyborców Grzegorza Napieralskiego zamierza poprzeć Bronisława Komorowskiego, 29,6 proc. odda głos na Jarosława Kaczyńskiego, 3,9 wyborców kandydata SLD nie podjęło jeszcze decyzji.

Prognozowana frekwencja w drugiej turze ma wynieść [b]53,9 proc.[/b]

[srodtytul]Wyniki sondażowe drugiej tury wyborów prezydenckich przeprowadzone dla dla Polsat News przez Homo Homini [/srodtytul]

Bronisław Komorowski - 53 proc.

Jarosław Kaczyński - 38 proc.

9 proc. wyborców jeszcze nie zdecydowało na kogo odda głos.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama