- Miejmy świadomość, że [link=http://www.rp.pl/artykul/496902.html]najtrudniejsza jest dogrywka[/link]. Wszystkim gratuluje i dziękuję za wyścig - mówił Bronisław Komorowski.
[wyimek] [link=http://prezydent2010.pkw.gov.pl/PZT/PL/WYN/F3/index.htm] Frekwencja według PKW - zobacz mapkę[/link][/wyimek]
[wyimek]Do urn poszło [b]54,4 proc.[/b] Polaków - wynika z sondażu TNS OBOP[/wyimek]
- Kluczem do ostatecznego zwycięstwa jest nasza wiara. Nasze przekonanie, że zwyciężyć można i trzeba. Musimy zwyciężyć dla naszej ojczyzny, dla Polski - w ten sposób pierwsze sondażowe wyniki wyborów skomentował Jarosław Kaczyński.
- Do debaty musi dojść i na pewno się odbędzie - powiedział szef sztabu Bronisława Komorowskiego Sławomir Nowak.
[wyimek][b][link=http://www.rp.pl/galeria/2,22,496845.html]Zobacz jak wyglądało głosowanie[/link][/b][/wyimek]
Grzegorz Napieralski zaznaczył, że warto inwestować w lewicę. Pogratulował kandydatom, którzy uzyskali największe poparcie - Bronisławowi Komorowskiemu i Jarosławowi Kaczyńskiemu.
- Będziemy przekonywać Napieralskiego, że wizja prezydentury Komorowskiego jest korzystna także dla jego wyborców - mówiła Małgorzata Kidawa-Błońska ze sztabu kandydata PO.
- Jak widać wybory prezydenckie to nie jest nasza specjalność - mówił Waldemar Pawlak, który nie przekroczył 5 proc. poparcia. Prezes PSL powiedział, że zdecyduje o tym, komu udzieli poparcia w drugiej turze wyborów po rozmowie z Jarosławem Kaczyńskim i Bronisławem Komorowskim na temat spraw ważnych z punktu widzenia elektoratu jego ugrupowania.
[wyimek][link=http://www.rp.pl/artykul/496887.html]Reakcje sztabów wyborczych[/link][/wyimek]
Według sondażu TNS OBOP dla TVP do urn poszło 54,4 proc. Polaków (według oficjalnych informacji PKW do godz. 17 frekwencja wyniosła 41,5 proc.). Pięć lat temu w wyborach frekwencja osiągnęła 49,74 proc.
[wyimek]- To jest wielki wynik, [b]odetchnąłem z ulgą[/b] - powiedział premier[/wyimek]
Najwyższą frekwencję odnotowano w gminie Ustronie Morskie w powiecie kołobrzeskim. Głosowało tam 76,72 proc. uprawnionych.
Kandydat PO Bronisław Komorowski głosował z żoną Anną w Warszawie. – Każdy głosuje na tego, kogo lubi, kogo ceni. Trzeba się cieszyć z samego uczestnictwa – mówił. Szef PiS również głosował w stolicy. Do lokalu przyszedł z bratanicą Martą Kaczyńską, jej mężem i dziećmi. – Dobrze, żeby frekwencja była wysoka. Te wybory są rzeczywiście istotne – stwierdził.
Rodzinę na głosowanie zabrał też kandydat SLD Grzegorz Napieralski. – Dzisiaj Polacy mają największą władzę, jaką mogą mieć – podkreślał.
Jedynym kandydatem, który nie oddał głosu, był Janusz Korwin-Mikke. Przyjechał razem z żoną, która głosowała, do lokalu w podwarszawskim Józefowie, ale nie wrzucił kartki. – Nie głosuję, bo nie ma żadnej kobiety – powiedział. Dodał, że nie odda głosu na swoich konkurentów, a na siebie mu nie wypada. Polityk bardzo źle ocenił swoje sondażowe wyniki wyborów. Jego zdaniem to efekt tego, że nie był zapraszany do udziału w debatach telewizyjnych. - To efekt propagandy - mówił. Dodał, że jeszcze nie wie, na kogo odda głos w drugiej turze.
Do udziału w wyborach nawoływali hierarchowie kościelni. – Wybory prezydenckie są ważną sprawą, ponieważ głosuje się na konkretnego kandydata, którego się zna, a nie na partie – ocenił prymas abp Józef Kowalczyk w Olsztynie.
Wybory przebiegały bez zakłóceń. Państwowa Komisja Wyborcza poinformowała o incydentalnych przypadkach, które nie miały wpływu na głosowanie.
[srodtytul]Cząstkowe nieoficjalne wybory po przeliczeniu ok 15% wszystkich głosów:[/srodtytul]
Bronisław Komorowski - 40,13%
Jarosław Kaczyński – 37,42%
Grzegorz Napieralski - 13,89%
Pozostałych kandydatów poparło mniej niż 5 proc. głosujących:
Janusz Korwin-Mikke - 2,36%
Waldemar Pawlak - 2,03%
Andrzej Lepper - 1,48%
Andrzej Olechowski - 1,37%
Marek Jurek - 1,02%
Kornel Morawiecki - 0,13%
Bogusław Ziętek - 0,17%
[srodtytul]Wyniki sondażowe drugiej tury wyborów prezydenckich przeprowadzone dla TVN24 na grupie tysiąca osób[/srodtytul]
Bronisław Komorowski - 53,7%
Jarosław Kaczyński - 39,1%
[b]7,2 proc.[/b] nie zdecydowało, na kogo zagłosuje w drugiej turze.
66,5 proc. wyborców Grzegorza Napieralskiego zamierza poprzeć Bronisława Komorowskiego, 29,6 proc. odda głos na Jarosława Kaczyńskiego, 3,9 wyborców kandydata SLD nie podjęło jeszcze decyzji.
Prognozowana frekwencja w drugiej turze ma wynieść [b]53,9 proc.[/b]
[srodtytul]Wyniki sondażowe drugiej tury wyborów prezydenckich przeprowadzone dla dla Polsat News przez Homo Homini [/srodtytul]
Bronisław Komorowski - 53 proc.
Jarosław Kaczyński - 38 proc.
9 proc. wyborców jeszcze nie zdecydowało na kogo odda głos.