Reklama

Sławomir Nowak może odejść z Kancelarii Prezydenta

Prezydencki minister ma startować w jesiennych wyborach

Publikacja: 03.01.2011 19:59

Sławomir Nowak może odejść z Kancelarii Prezydenta

Foto: Fotorzepa, Danuta Matloch

Po trzech miesiącach od zrzeczenia się poselskiego mandatu i objęcia funkcji ministra w Kancelarii Prezydenta Sławomir Nowak myśli o powrocie na Wiejską. Miałby startować w jesiennych wyborach do parlamentu z pierwszego miejsca na pomorskiej liście PO – wynika z informacji "Rz".

[srodtytul]Ambitny niezrealizowany [/srodtytul]

– Nowak ma duże ambicje polityczne, a w Kancelarii Prezydenta się nie odnajduje – mówi "Rz" polityk z otoczenia premiera. – Jest tam jedynym młodym politykiem z czołówki Platformy, Bronisław Komorowski zatrudnił głównie osoby ze środowiska dawnej Unii Wolności i one nadają ton.

W Kancelarii Nowak odpowiada za kontakty głowy państwa z parlamentem i rządem. Wcześniej był szefem sztabu wyborczego Bronisława Komorowskiego. Kandydat PO wygrał wybory prezydenckie, ale nie przełożyło się to na popularność Nowaka w Platformie. Przegrał wybory na wiceszefa Klubu Parlamentarnego PO. Awans do kancelarii miał mu zrekompensować porażkę. We wrześniu 2010 r. Nowak zrzekł się mandatu poselskiego i został sekretarzem stanu w Kancelarii Prezydenta.

– Była potrzeba wsparcia kancelarii. Będę dumny, pracując na rzecz Bronisława Komorowskiego – mówił wtedy.

Reklama
Reklama

Dziś na pytanie, czy zamierza startować w jesiennych wyborach, prezydencki minister odpowiada wymijająco. – Jeszcze za wcześnie, nie udzielę pani odpowiedzi na to pytanie – mówi "Rz" Sławomir Nowak. – Jak przyjdzie czas, to te decyzje będę podejmował, na razie nie ma kampanii wyborczej, nie są rejestrowane komitety wyborcze, więc tego rodzaju deklaracje są przedwczesne.

– To niezręczna dla niego sytuacja, Sławek musi najpierw uzgodnić to z prezydentem – komentuje jeden z posłów PO.

Inny dodaje: – Poza tym tajemnicą poliszynela w Pałacu Prezydenckim jest, że Nowak przyszedł do pracy tylko na rok. A to nie wszystkim w kierownictwie kancelarii się podoba.

[srodtytul]Wierny premierowi [/srodtytul]

Politycy PO twierdzą, że Nowak w przypadku wygranych przez Platformę wyborów wróciłby do rządu. Gdyby pozostał w Kancelarii Prezydenta, byłoby to mało prawdopodobne.

Od powołania rządu PO – PSL Sławomir Nowak jako szef gabinetu Donalda Tuska był jednym z najbardziej wpływowych polityków przy premierze. Z jego kancelarii odszedł jesienią 2009 r. na fali afery hazardowej. Tusk chciał, by wsparł partię w Sejmie, gdy zamieszany w aferę szef Klubu PO Zbigniew Chlebowski ustąpił ze stanowiska. Jednak na Wiejskiej nie udało mu się objąć ważnej funkcji: ani stanowiska wiceszefa Klubu PO, ani szefa Sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych.

Reklama
Reklama

– Choć premier nie zawsze jest zachwycony jego pomysłami, to Nowak pozostanie jego bliskim współpracownikiem i z nim będzie wiązał swoją karierę – kwituje jeden z posłów PO.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama