Reklama

Będzie wniosek o pomoc prawną w sprawie wraku

Wkrótce do strony rosyjskiej trafi wniosek prokuratury okręgowej w Warszawie o pomoc prawną w sprawie niszczenia wraku tupolewa. Jest to związane z ujawnionymi przez media nagraniami, na których widać, jak wrak jest cięty na kawałki i wybijane są w nim szyby.

Publikacja: 15.02.2011 12:16

Wrak rozbitego tupolewa po wielokrotnych prośbach strony polskiej zabezpieczono brezentową płachtą

Wrak rozbitego tupolewa po wielokrotnych prośbach strony polskiej zabezpieczono brezentową płachtą

Foto: Fotorzepa, Magda Starowieyska Magda Starowieyska

Jak powiedziała Polskiemu Radiu rzecznika prokuratury okręgowej w Warszawie Monika Lewandowska, polscy śledczy chcą poznać szczegóły. Wniosek dotyczy pomocy w ustaleniu sposobu postępowania z wrakiem samolotu, a także okoliczności i celu jego defragmentacji.

W sprawie prowadzone są również inne czynności procesowe. Jak powiedziała Monika Lewandowska, przesłuchiwani są świadkowie, którzy mogli widzieć, jak wrak był niszczony.

Prokuratura Okręgowa wystąpiła również do stacji TVN i TVP 1 w celu otrzymania nagrań, na których widać proces niszczenia wraku. Są one teraz analizowane przez specjalistów. Wniosek trafi do Rosji za pośrednictwem prokuratury generalnej. Polscy śledczy liczą, że odpowiedź będzie szybka. Na razie nie wiadomo, czy będą kolejne wnioski w śledztwie dotyczącym wraku tupolewa. Prokuratura Okręgowa uzależnia to od odpowiedzi strony rosyjskiej i dalszych ustaleń.

 

 

Reklama
Reklama

W listopadzie 2010 r. pełnomocnik części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej, m.in. Jarosława Kaczyńskiego, mec. Rafał Rogalski złożył zawiadomienie o przestępstwie "niszczenia dowodów" przez Rosjan. Adwokat powoływał się na materiał filmowy TVP1 przedstawiający cięcie wraku przez miejscowe służby. Po tym Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Warszawie wyłączyła z własnego śledztwa ws. katastrofy materiały w sprawie "utrudniania przez nieustaloną osobę postępowania WPO ws. katastrofy", do czego miało dojść poprzez "niszczenie materiału dowodowego w postaci wraku samolotu".

W grudniu 2010 r. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła śledztwo. Jego podstawą jest artykuł Kodeksu karnego, który przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności dla tego, kto utrudnia postępowanie karne, pomagając sprawcy przestępstwa uniknąć odpowiedzialności karnej i m.in. zaciera ślady przestępstwa. Postępowanie toczy się "w sprawie". Dotychczas poddano oględzinom materiały z telewizji oraz przesłuchano polskich świadków.

Nie wiadomo, kiedy szczątki samolotu i oryginały jego czarnych skrzynek zostaną przekazane polskiej prokuraturze. Na razie, po zakończeniu prac MAK, są one w gestii prokuratury rosyjskiej. Dopiero potem biegli powołani przez polską prokuraturę będą mogli je przebadać. Otwarta pozostaje kwestia techniczna - jak przetransportować wrak do Polski.

 

 

W ubiegłym tygodniu naczelny prokurator wojskowy gen. Krzysztof Parulski mówił, że prokuratura przygotowuje się do przejęcia wraku. "Oczekujemy na decyzję Komitetu Śledczego Federacji Rosyjskiej o wydanie wraku" - powiedział. Szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych Edmund Klich uważa, że badanie wraku w kontekście przyczyn katastrofy ma szczególny sens wtedy, jeśli na pokładzie był wybuch. "Tutaj żadnego wybuchu nie było. Wrak nie jest niezbędnym dowodem, aby zakończyć badanie przyczyn katastrofy" - oceniał.

Reklama
Reklama

Strona polska wiele razy monitowała Rosjan o właściwe zabezpieczenie wraku. Od października 2010 r. jest on ogrodzony i przykryty brezentem. Gdy wiceszef Międzypaństwowego Komitetu Lotniczego (MAK) Oleg Jermołow informował o zakończeniu badania katastrofy przez MAK, przyznawał, że niektóre większe fragmenty maszyny były pocięte na mniejsze części, by można było ułożyć je w tzw. obrysie samolotu i ułatwić przenoszenie ciężkim sprzętem. Zapewniał, że nie było celowego niszczenia wraku.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
Presja dorastania i kryzys samooceny. Dlaczego nastolatki potrzebują realnego wsparcia
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama