Reklama

GPS snobistyczny i praktyczny

Tomasz Domański, redaktor portalu chip.pl

Aktualizacja: 26.10.2012 00:44 Publikacja: 26.10.2012 00:40

"Rz": Firmy, które zajmują się wywozem śmieci, będą musiały wyposażyć śmieciarki w system nawigacji GPS. Chodzi o to, żeby można było śledzić trasę pojazdu. Dzięki temu kierowcy nie będą wyrzucali śmieci np. do lasu. W jakich innych branżach wykorzystuje się GPS?

Tomasz Domański:

Te systemy są już na tyle dokładne, że możemy monitorować nie tylko pojazdy, ale również ludzi. Dlatego korzystają z nich na przykład firmy ochroniarskie.

Po co?

Kiedyś ochroniarz miał przymus meldowania się w odpowiednim miejscu o określonej porze. Teraz pracownicy nie mają już takiego obowiązku. Szef może kontrolować wszystko za pomocą GPS w telefonie pracownika. Dzięki temu wie dokładnie, jaki teren jego pracownik obszedł i czy odpowiednio wykonał swoją pracę. Z GPS korzystają też służby specjalne i taksówkarze. Istnieją dwie aplikacje, które pozwalają zamówić taksówkę, korzystając z takich informacji, jak odległość od zamawiającego czy cena za kilometr.

Reklama
Reklama

GPS używają też młodzi ludzie po to, żeby pochwalić się przed znajomymi, gdzie się w danej chwili znajdują...

W Polsce popularna jest teraz aplikacja Endomondo, której używa się podczas ćwiczeń, na przykład joggingu. Pokazuje, jaką trasę oraz ile kilometrów przebiegliśmy. Później udostępniamy wynik na ulubionym portalu społecznościowym. W USA zaś bardzo popularny jest portal Foursquare, z którego także u nas korzysta coraz więcej osób. Jego użytkownicy za pomocą GPS logują się w modnych miejscach, w których się znajdują, a ich znajomi mogą to komentować.

Czy to wszystko nie jest swego rodzaju snobizm?

Jest, ale to na ludzkiej próżności opierają swoją działalność serwisy społecznościowe. Ale GPS wbudowany w telefon ma też zastosowania bardziej praktyczne, za jego pomocą można na przykład śledzić swoją rodzinę.

W jaki sposób?

Dziecko, które wyrusza gdzieś na przykład w nocy, może uruchomić w telefonie GPS. Rodzice dzięki specjalnej aplikacji będą mogli przez cały czas śledzić syna lub córkę. Młody człowiek nie będzie musiał ciągle dzwonić do zdenerwowanych sytuacją rodziców. Wszystko zależy jednak od dziecka – czy będzie chciało swoją lokalizację udostępnić.

Reklama
Reklama

Z okazji Wszystkich Świętych niektóre cmentarze udostępniły też specjalną aplikację pomagającą znaleźć groby.

Ze Świętem Zmarłych już od jakiegoś czasu związane są nowe technologie. Można na przykład zapalić znicz przez Internet i przesłać go do znajomych albo zatrudnić firmę, która posprząta za nas grób, a później pokaże nam go przez kamerkę internetową.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama